Targi. Lubię ten moment ekscytacji przed. Lubię ten intensywny czas w trakcie. Lubię pracę po. Przyjeżdżam zawsze z superważnym dla mnie zeszytem, w który wklejam nowe wizytówki. Liczę, że po Cosmoprof 2018 znów ich przybędzie, a z niektórych uda się wypracować ciekawe i konkretne kontrakty. Bo zawsze to podkreślam: zeszyt pełen wizytówek to cel do zrealizowania na targach, a cała praca zaczyna się tak naprawdę po ich zakończeniu.opr. Lidia Lewandowska, Wirtualne Kosmetyki