Resibo: miejskie kremy coraz częściej są podstawą pielęgnacji
Resibo: miejskie kremy coraz częściej są podstawą pielęgnacji

Ewelina Kwit-Betlej, współwłaścicielka marki Resibo:

Od kilku lat obserwujemy rosnące zainteresowanie produktami tzw. anti-pollution. Zareagowaliśmy na tę potrzebę rynku już dwa lata temu, wprowadzając do oferty Resibo Miejski krem ochronny.

Nie zdecydowałam się na nazwanie go kremem „antysmogowym”, choć chroni przed nim bardzo skutecznie. Tak naprawdę jednak szkodliwych czynników związanych z rozwojem cywilizacji, w tym przede wszystkim dużych miast, które mają negatywny wpływ na naszą skórę, jest znacznie więcej. Ich ogół określony został przez naukowców „miejskim stresem”. Są to m.in. życie w ciągłym hałasie, wśród dużej ilości spalin, w otoczeniu wibracji, których niekoniecznie jesteśmy świadomi, bo jesteśmy do nich przyzwyczajeni.

Do tego dochodzą takie czynniki, jak dym papierosowy, promieniowanie infrared czy promieniowaniu komputera, a zwłaszcza smartfona, z którym mamy przecież do czynienia niemal ciągle. Skóra naprawdę reaguje na to wszystko zmęczeniem, odwodnieniem, utratą witalności i jędrności.

Miejski krem ochronny Resibo, dzięki specjalnie dobranym składnikom aktywnym, po nałożeniu i wchłonięciu tworzy na skórze niewidoczną maskę ochronną. To sprawia, że aktywnie chroni skórę przed całym miejskim stresem, nie tylko samymi zanieczyszczeniami.

Krem zawiera pro składnik o nazwie Soliberine. To skoncentrowany ekstrakt z kwiatów Buddleja officinalis, który utrzymuje prawidłową fizjologię skóry, chroniąc ją przed szkodliwym działaniem promieni świetlnych, takich jak UVA, UVB, IR czy skoncentrowane światło niebieskie i widzialne.

Działanie to uzupełnia Biophilic H, innowacyjny emulgator pochodzenia roślinnego, który daje efekt „drugiej skóry”. Tworzy imitację warstwy rogowej naskórka w postaci struktury lamelarnej (dwie warstwy fosfolipidów wypełnione wodą). Taka „druga skóra” zatrzymuje substancje aktywne i zwiększa ich przenikanie w głąb skóry, ograniczając jednocześnie przeznaskórkową utratę wody. Trzecim ważnym składnikiem jest Phycosaccharide AP, otrzymywany ze „skóry algi” oligosacharyd, który chroni skórę ludzką, tworząc na niej niewidzialną maskę, wchłaniającą metale ciężkie, dym papierosowy i tzw. drobne cząsteczki PM 2.5, zawarte w otaczającym nas zanieczyszczonym powietrzu. Jednocześnie ułatwia usuwanie tych zanieczyszczeń przy oczyszczaniu skóry.

Cała formuła kremu została tak skomponowana, aby spełniając zaawansowane funkcje ochronne, jednocześnie intensywnie nawilżał, działał regenerująco i przeciwstarzeniowo. Dla wielu naszych klientów, nie tylko z dużych miast, to podstawa porannej pielęgnacji, co bardzo mnie cieszy.

# Raporty tematyczne
 reklama