Kosmetyczne biznesy na Dalekim Wschodzie - szanse i wyzwania - podsumowanie azjatyckiego dnia 2. Międzynarodowego Forum Kosmetycznego
Kosmetyczne biznesy na Dalekim Wschodzie - szanse i wyzwania - podsumowanie azjatyckiego dnia 2. Międzynarodowego Forum Kosmetycznego

Budowanie wartościowych relacji, restrykcyjne lokalne regulacje prawne i różnice kulturowe kształtujące oczekiwania konsumentów – tak prelegenci 2. Międzynarodowego Forum Kosmetycznego zdefiniowali 3 główne wyzwania, z którymi mierzy się producent kosmetyków zainteresowany ekspansją na rynki azjatyckie.

Organizowane przez Polski Związek Przemysłu Kosmetycznego spotkanie pozwoliło na przejrzyste zmapowanie kluczowych wyzwań na perspektywicznych dla polskiego sektora rynkach eksportowych.

Rosnąca siła e-commerce furtką w dotarciu na egzotyczne rynki

Dużo uwagi podczas spotkania poświęcono nowoczesnym kanałom sprzedaży. Łukasz Wysokiński i Konrad Zach z OEX przekonywali, że rola kanałów online będzie rosła nawet na rynkach o niskim nasyceniu internetem, jak Indonezja czy Wietnam. O czym jednak trzeba pamiętać? Produkt trafiający do sprzedaży kanałami e-commerce musi być w pełni zdigitalizowany.

Producent, który chce skutecznie sprzedawać online – musi zdigitalizować swoje produkty w przemyślany sposób, uwzględniając, że informacje o nim potrzebne będą różnym działom, jak marketing, komunikacja, czy logistyka, w tym magazyn.

- Oceniamy, że większość firm nie jest jeszcze na tym etapie. Nawet w internecie należy pamiętać o różnicach kulturowych i innych oczekiwaniach poszczególnych grup konsumentów. Dobrym rozwiązaniem jest wykorzystanie lokalnych marketplace’ów, gdzie sprzedawcy mają wierne grupy konsumentów. Wybór kanału to jedno, ale trzeba pamiętać także o logistyce. Ważne jest posiadanie lokalnie w danym kraju scentralizowanego magazynu – podkreślają eksperci OEX.

Chiny – rynek, który pociąga wielkością

Danni Chen z REACH24 podczas konferencji przekonywała, że Chiny dążą do ujednolicenia swoich standardów z regulacjami międzynarodowymi. Zapowiadają koniec testów na zwierzętach i łatwiejszą procedurę wprowadzania do obrotu kosmetyków non – special use, czyli produktów o podstawowym działaniu pielęgnacyjnym. Ciekawa była również charakterystyka chińskiego konsumenta.

Na tamtejszym rynku kluczowa jest  komunikacja skoncentrowana na składnikach, ale podana w przystępny i zrozumiały sposób. Coraz bardziej świadomi młodzi konsumenci używają powszechnie tzw. beauty apps, a kosmetyczni influencerzy to ingredients guru - wynika z danych przedstawionych przez Martę Krawczyk, Innovation & Insights Analyst - Beauty - Mintel.

Jakie produkty mają największe szanse na rynku chińskim?

Bez wątpienia produkty do higieny i pielęgnacji twarzy. To one są najszybciej rosnącą i najczęściej kupowaną online kategorią. Dużo łatwiej będzie też kosmetykom przeciwsłonecznym, które zostaną już wkrótce dodane do kategorii non-special use cosmetics. Sektor kosmetyczny oczekuje również odejścia chińskich władz od wymogów testowania kosmetyków na zwierzętach. - Możliwe, że już niedługo kosmetyki non-special use zostaną objęte odstępstwem – uzupełnia dr inż. Justyna Żerańska, regulatory affairs manager z Polskiego Związku Przemysłu Kosmetycznego.

Korea – wymagająca, ale warta zachodu

Arkadiusz Tarnowski z Zagranicznego Biura Handlowego PAIH w Seulu potwierdził, że Korea dla polskich producentów może być rynkiem trudnym. W tej chwili zarejestrowanych jest tam 25 polskich firm kosmetycznych, a ogromna konkurencja wewnętrzna nie ułatwia zadania kolejnym. Korea jest dziś 8 rynkiem kosmetycznym świata, z grupą ponad 2 300 producentów i  14 000 dystrybutorów. Mimo to jest to wciąż to rynek o tendencji wzrostowej, z potencjałem zwłaszcza w handlu mobilnym.

Halal – czyli o regulacji bez konkretów

Od 17 października 2019 roku za deklarowanie halal na produkcie, który nie spełnia tych wymagań w Indonezji, będzie groziło 5 lat więzienia i wysokie kary finansowe. Tymczasem Ministerstwo Spraw Religijnych, które pełni ważną rolę w indonezyjskim systemie regulacji nie przedstawiło wciąż szczegółowych wytycznych dla sektora kosmetycznego, które tłumaczyły by jak przygotować się do nowych regulacji.

Wietnam, Tajlandia, Indonezja: nie nawiążesz relacji – nie zrobisz biznesu

Wietnam, Tajlandia i Indonezja to typowe kraje relacyjne, gdzie trzeba najpierw zbudować relacje z kontrahentami a dopiero potem można rozmawiać o transakcjach. W Tajlandii ważną kategorią kosmetyków są produkty dla osób reprezentujących tzw. „trzecią płeć”. Te trzy rynki przedstawił Krzysztof Grabka z firmy Inglot, która jest najlepszym przykładem marki globalnej Made in Poland.

Coraz więcej producentów kosmetyków zainteresowanych Azją

Duża liczba odbiorców, szerokie spektrum potrzeb konsumentów i niesłabnący popyt na produkty made in EU, które uznawane są za bezpieczniejsze i lepsze jakościowo niż lokalne – to zalety, które zachęcają polskich przedsiębiorców. Zdaniem Łukasza Barbackiego z Barbacki Consulting prócz oczywistych kwestii dotyczących różnic kulturowych, rynek azjatycki również nie jest jednolity, dlatego musimy pamiętać, że strategie, które sprawdziły się np. w Tajlandii, w Korei mogą nie przynieść oczekiwanych rezultatów.

>> Staraliśmy, się, by 2. Międzynarodowe Forum Kosmetyczne Forum, zorganizowane przez nasz Związek, dostarczyło uczestnikom informacji niezbędnych do eksplorowania dalszych i bliższych rynków azjatyckich. Wiedza przekazana przez prelegentów  to lata doświadczeń gromadzonych przez reprezentowane przez nich organizacje i przez przedsiębiorców działających na terenie poszczególnych krajów. Chcielibyśmy, żeby tę wiedzę uczestnicy wydarzenia przekuli w skuteczne strategie eksportowe – podsumowuje Blanka Chmurzyńska-Brown, dyrektor generalna Polskiego Związku Przemysłu Kosmetycznego <<.

# Newsy producenci
reklama