Kampania ma na celu uświadamiać, że zadbany wygląd, zdrowa i promienna skóra to wspaniałe dopełnienie kobiecości, o którą należy dbać, natomiast prawdziwa wartość to znacznie więcej niż wygląd zewnętrzny. Inicjatorem projektu #lubiesiebie jest dr Franciszek Strzałkowski, właściciel Kliniki Strzałkowski.
„Każda z ambasadorek ma swoją historię na temat tego, jaką drogę musiała przejść, aby siebie polubić. Wszyscy muszą trochę przepracować, żeby w pełni siebie zaakceptować. Uczestniczki trzeciej edycji kampanii #lubiesiebie to kobiety rozpoznawalne, na różnym etapie życia. Chciałem dotrzeć do jak najszerszej grupy odbiorców i na nich pozytywnie wpłynąć" – mówił dr Franciszek Strzałkowski.
Podczas spotkania, które poprowadziła Joanna Sokołowska-Pronobis, współtwórczyni akcji, uczestniczki zaznaczyły, że samoakceptacja siebie jest bezwarunkowa, jest wręcz kluczowa dla naszego dobrostanu psychicznego i emocjonalnego. Opowiedziały także o swojej drodze, jaką musiały przejść, aby zaakceptować siebie takimi, jakie są.
„Według mnie to hasło jest niezwykle potrzebne i ważne. Ja zbyt późno poczułam, że lubię siebie, dlatego życzę młodym kobietom, aby refleksję na ten temat podjęły wcześniej, bo im szybciej człowiek zaakceptuje swoje odbicie w lustrze, tym lepiej dla niego, bo spokojniej i harmonijniej będzie się rozwijał." – powiedziała Małgorzata Pieczyńska.
„Dla mnie mądrością życiową jest właśnie to, że możemy szczerze i śmiało powiedzieć: „tak, lubię siebie, czasem bardziej, a czasem mniej, ale akceptuję to, kim jestem". Nie jest to proste i każdy się z tym zmaga, bo przecież mamy gorsze i lepsze dni, ale zapewniam, że warto nad tym pracować" – zdradziła Katarzyna Herman.
„Od zawsze dobrze czułam się ze sobą. Od najmłodszych lat miałam poczucie, że lubię siebie i jestem fajnym człowiekiem. To nie znaczy, że nie mam świadomości swoich ograniczeń i niedoskonałości. Jednak one mi nie przeszkadzają." - powiedziała Jowita Budnik.
„Lubię siebie za to, jakim jestem człowiekiem, jak zmagam się z przeciwnościami losu. Jestem otwarta na ludzi, nie oceniam i nie krytykuję. Lubię w sobie także poczucie humoru, ale także swoje słabości, bo przynajmniej mam nad czym pracować. Nie jestem idealna i wiem, że nigdy nie będę" – przyznała Joanna Liszowska.
„Lubienie siebie to nie jest coś, z czym wszyscy się rodzimy i przychodzi nam to bez trudu. Ja pokonałam wyboistą drogę, aby móc w końcu powiedzieć, że się lubię. Nauczyłam się, że porażki i potknięcia to nie są ciosy, a drogowskazy. Nigdy nie ukrywałam, że pomogła mi terapia i jestem orędowniczką podejmowania tej metody, jeśli jest taka potrzeba" – dodała Aleksandra Hamkało.
Pierwsza edycja projektu #lubiesiebie wystartowała w grudniu 2022 roku i otworzyła cykl skierowany do wszystkich kobiet. Na konferencji trzeciej odsłony kampanii nie mogło zabraknąć kobiet od samego początku związanych z inicjatywą. W KinoGramie pojawiły się również: Lidia Popiel, Mariola Bojarska-Ferenc, Katarzyna Żak i Maria Sadowska.
Jak zapowiedział dr Franciszek Strzałkowski, 4. edycja kampanii #lubiesiebie, z udziałem nowych ambasadorek wystartuje w marcu 2024 roku. Partnerami 3. edycji akcji #lubiesiebie są marki Fillmed Poland i Oslo Skin Lab Polska.