Czy Polacy słyszeli o projekcie ustawy zakazującej handlu w niedzielę?
Czy Polacy słyszeli o projekcie ustawy zakazującej handlu w niedzielę?
 
Znaczna część społeczeństwa robi zakupy zarówno w sobotę (92%), jak i niedzielę (53%), a nawet w święta (59%). Zwolennicy ograniczonego handlu wskazali, że do sklepów, które powinny być otwarte w niedzielę, należą przede wszystkim: apteki (92%), cukiernie (77%), sklepy na stacji paliw (76%) oraz sklepy na dworcach (58%) i małe sklepy spożywcze (50%).


Co przemawia za zakazem handlu w niedzielę:

„Niedziela jest dniem świętym i ludzie pracujący nierzadko ciężko w takich sklepach mają prawo świętować ten dzień, pobyć z rodziną, odpocząć po tygodniu pracy, a tak zdaje się muszą pracować 7 dni w tygodniu, i to pewnie za marne dodatkowe pieniądze”.

„Każdy ma prawo do wypoczynku. Poza tym tydzień ma siedem dni i spokojnie można zrobić zakupy w inny dzień tygodnia niż niedziela. W te dni sklepy są zazwyczaj czynne dłużej. Handel to nie rozrywka, ale zakupoholizm to już choroba, którą trzeba leczyć”.

Niektóre argumenty przeciwko zakazowi handlu w niedzielę:

„Nie trafia do mnie tłumaczenie, że sprzedawcy mają prawo spędzić niedzielę z rodziną. W takim razie co mają powiedzieć policjanci, strażacy, lekarze, kierowcy autobusów i ludzie reprezentujący dziesiątki innych zawodów, które muszą być wykonywane codziennie?”.

„To kompletna dezorganizacja życia wszystkich ambitniejszych osób, które w ciągu tygodnia ciężko pracują i tylko w weekend mogą sobie pozwolić na robienie zakupów”.


O badaniu:
Badanie na temat zakazu handlu w niedzielę agencja badawcza IQS przeprowadziła w maju 2016 r. z wykorzystaniem panelu internautów Opinie.pl (CAWI online) na próbie 810 Polaków w wieku 15–50 lat.

# Badania rynkowe
reklama