EKOmmerce! Podążąnie za trendem naturalności wymaga ekologicznego podejścia do kosmetycznych przesyłek
EKOmmerce! Podążąnie za trendem naturalności wymaga ekologicznego podejścia do kosmetycznych przesyłek

Liczba internautów dokonujących zakupów online rośnie z roku na rok. Dynamiczne tempo związane z e-handlem sprawia, że zamawianie towarów przez internet w 2019 roku zadeklarowało już 62% polskich użytkowników sieci. Wynik ten jest o 6% wyższy niż rok wcześniej (wg badania Gemius).

Oznacza to, że z zakupów internetowych korzysta 27,3 mln Polaków rocznie. Nic dziwnego, bo coraz częściej kupujemy za pośrednictwem smartfonów - nie tylko na stronach sklepów czy aplikacjach, ale także... poprzez media społecznościowe. Tam też wymieniamy się opiniami na temat marek.

Internet wykreował profesjonalnych konsumentów (tzw. “prosumenci”), którzy dokonują bardzo przemyślanych wyborów produktowych, wnikliwie analizując wszelkie ich aspekty.

Wśród tych znajduje się dziś przede wszystkim dbałość o środowisko. Swoistym efektem ubocznym eko-trendu, związanego z zakupami online, a także nieograniczonym dostępem do informacji, jest wspomniana postawa świadomego kupowania kosmetyków. Do niedawna dokonując zakupów, zwracaliśmy uwagę na zastosowanie specyfików, ich skład, alergeny oraz to, czy nie są testowane na zwierzętach. Dziś wysoka dynamika sprzedaży detalicznej branży e-commerce stawia przed konsumentem kolejne pytanie, związane z ochroną środowiska - jak wygląda opakowanie? Zarówno to, jak prezentuje się na półce sklepowej, ale też w jaki sposób przygotowana została cała paczka z kosmetykami zamówionymi w sieci.

Dlaczego? Ponieważ przesyłka stała się elementem komunikacji marketingowej marki. W dobie mediów społecznościowych, każda sprzeczność komunikatów spotyka się z szybką negatywną reakcją klientów. 

Skoro deklaratywnie większość producentów przygotowuje kosmetyki naturalne, ekologiczne, czyste czy wegańskie - po prostu przyjazne środowisku, powinni te same standardy stosować do wszystkich elementów marketing mixu 4P (produkt, cena, promocja, dystrybucja). W tym wypadku z naciskiem na to ostatnie.

Ekologia to nie frazes

Zaangażowanie w sprawach ważnych społecznie od dawna stało się wartością cenioną przez konsumentów. Jak wynika z przeprowadzonego kilka lat temu badania Loyalty360, 73% amerykańskich konsumentów zadeklarowało, że odmówiło zakupu produktu, który ich zdaniem miał negatywny wpływ na środowisko.

Odpowiedzialności ekologicznej oczekujemy szczególnie od marek z kategorii - chemia domowa i kosmetyki (73%), żywność (61%), elektronika (49%), ubrania i akcesoria (48%).

Oznacza to, że branża kosmetyczna jest najbardziej narażona na potencjalne kryzysy związane z hipokryzją ekologiczną. Istotnym jest również, że aż 84% respondentów badania przeprowadzonego przez CBOS dostrzega w Europie narastające zagrożenia klimatyczne. Z badania przygotowanego w Polsce - „Czy ekologia jest w modzie” , można dowiedzieć się natomiast, że 73% konsumentów w naszym kraju jest skłonnych zapłacić więcej za produkt ekologiczny, jeśli tylko wyższa cena będzie szła w parze z wysoką jakością produktu.

Konsumenci kontra ekościema

Mimo regulacji europejskich (dyrektywy EU z 2018 roku), klienci oczekują odpowiedzialności od producentów, a nie tylko greenwashingu (78 592 wzmianek w 2019 wg SentiOne). Określenie to coraz częściej pojawia się w polskim słowniku i oznacza nic innego, jak ekościemę. Jeśli marka kosmetyczna promuje się jako przyjazna środowisku, nie powinna stosować odmiennych standardów odnośnie opakowań. Social media to miejsce, gdzie oszukiwanie klientów w kwestii ekologii (np. opakowań czy przesyłek) będzie miało swoje konsekwencje. Każda hipokryzja przedsiębiorców jest obnażana publicznie.

Takich postów można znaleźć na Instagramie czy Twitterze kilkadziesiąt tysięcy. Publikowane przez użytkowników sieci zdjęcia niejednokrotnie zyskują niesamowite zasięgi, narażając marki kosmetyczne na kryzys.

Plastik na cenzurowanym

Raport opracowany przez GlobalWebIndex - “Sustainable Packaging Unwrapped”, bezwzględnie prezentuje nową postawę konsumentów, którzy oczekują od przedsiębiorstw ograniczenia używania plastiku. Według 42% badanych w USA i Wielkiej Brytanii istotnym aspektem towarzyszącym podejmowaniu decyzji zakupowych, jest ilość plastiku wykorzystanego przez producenta w opakowaniu. Co więcej, 35% klientów, kieruje się składem samego produktu oraz jego zawartością organicznych, ekologicznych i biodegradowalnych surowców.

O ile w kontekście wyboru opakowań produktów, kupowanych w sklepach stacjonarnych, mamy wybór, o tyle klient kupujący w sieci nie ma wpływu na to, w jakiej formie otrzyma zamówienie. 

Uwadze producentów umyka, że koperta czy karton otrzymany od kuriera, są pierwszą rzeczą, z którą kontakt mają nabywający kosmetyki w sieci. Analizując internetowe wpisy dotyczące opakowań, widać jak na dłoni, że ilość folii, styropianu czy nieadekwatnie duży w odniesieniu do zawartości przesyłki karton drażni internautów. Co więcej, takie opakowania sprawiają, że ich zawartość spotyka się niejednokrotnie z bojkotem świadomych konsumentów.

Powołując się na wspomniany raport GlobalWebIndex:

  • 64% chciałoby, aby opakowania przesyłek można recyclingować
  • 53% oczekuje, że opakowania będą nadawać się do ponownego użytku (niekoniecznie w tej samej formie)
  • 39% zależy, aby opakowanie było biodegradowalne
  • 36% chce, żeby opakowanie było zrobione z surowców wtórnych

Hit Instagrama - unboxing!

Na rynku e-commerce pojawia się coraz więcej materiałów eko, którymi może zastąpić te szkodliwe dla naszej planety. Nie zawsze jest to rozwiązanie najtańsze… jednak jak już wspominałam, klienci są skłonni zapłacić więcej za ekologiczne produkty. Zjawisko #unboxingu stało się na tyle popularne zarówno na Youtubie, Instagamie czy Facebooku, że zdecydowanie warto inwestować w niebanalne, a zarazem nie naruszające równowagi środowiskowej konfekcjonowanie (np. Zapakujto). Zarówno pudełko jak i paczka powinny być eko! Opracowując autorskie opakowania wysyłkowe dla produkowanych kosmetyków, stosują przyjazne środowisku surowce podczas samego pakowania - najpopularniejsze z nich, a ponadto łatwo dostępne, to kartony z odzysku, papier z recyklingu, eko chrupki wypełniające (np. rozpuszczalne w wodzie) czy wełna drzewna. Jeśli proces logistyki związany z eko-wysyłką wydaje się skomplikowany, warto rozważyć outsourcing całego procesu. Na rynku istnieją operatorzy, którzy oferują szyte na miarę rozwiązania fulfillmentowe, dedykowane wyłącznie branży e-commerce (np.Omnipack).

Spójne przesłanie

Obietnice składane przez marki kosmetyczne, deklarujące dbałość o środowisko, budzą wiele oczekiwań konsumenckich. Kiedy zatem możemy powiedzieć, że firma rzeczywiście dba o naturalne środowisko? Gdy proces powstawania produktu, jego skład, opakowanie oraz dostarczenie go do konsumenta są spójne. Przedsiębiorcy, którzy naprawdę troszczą się o środowisko, zyskuje uznanie klientów, za czym idzie ich lojalność.

Jagoda Prętnicka, analityczka social mediów, jurorka konkursu Love Cosmetics Awards

# Badania rynkowe
 reklama