Irek Sudnik, dyrektor generalny Bielenda Group S.A.Skala tej akcji była naprawdę imponująca – zarówno pod względem energii, jak i kreatywności oraz inicjatywy młodych osób. Warto podkreślić, że włączając się do niej, nie śniliśmy nawet, że przybierze tak wspaniały, szeroki wymiar.
To wydarzenie świetnie pokazuje, jak media społecznościowe potrafią jednoczyć ludzi wokół wspólnego czynienia dobra, a jednocześnie udowadnia, że potencjał do wyzwalania pozytywnej energii jest ogromny.
W naszej opinii była to przede wszystkim inicjatywa pojedynczych osób – dowód ich wrażliwości i gotowości do działania. Jeśli nawet firmy, tak jak nasza, mogły dorzucić coś od siebie – czy to w skali, czy w zasięgu – to stanowiły jedynie tło dla setek tysięcy indywidualnych dobrych uczynków.
A my? No cóż – powiedzmy tak: dobrze jest mieć takie momenty w pracy, którą na co dzień wykonuje się przecież w twardych realiach biznesowej ekonomii. To dodaje poczucia sensu, dlatego tym bardziej cieszymy się, że mogliśmy być małą częścią czegoś dobrego i pięknego.