Skoro „jakość” stała się dziś rynkowym standardem deklarowanym przez wszystkich, to co realnie decyduje o sukcesie produktu? Czy coraz częściej jest to trafienie w trend lub benchmark, a nie sam produkt?
Sukces produktu to nie tylko „wbicie się w trend”. Modnych produktów nie brakuje. Podobnie jest z wysoką jakością receptur kosmetycznych - i bardzo dobrze! Wierzymy jednak głęboko, że to „coś”, co przyciąga i zatrzymuje na dłużej, to autentyczne emocje niesione przez nasze produkty. Emocje niesione są przez historie. Dobrze opowiedziany storytelling czyli taki, który trafia w serca odbiorcy. Budzi myśli „chcę się poczuć taką kobietą”, „chcę o sobie myśleć w taki sposób”, „chcę na własnej skórze poczuć ten feeling”.
Pomysł Ziaja na dobrze skrojoną historię wygrywa jeszcze jednym aspektem. Nasze historie to nie american dream - czyli produkty dostępne wyłącznie dla nielicznych, tych najzamożniejszych. Propozycje naszej firmy to oferta codziennej pielęgnacji dla każdego, oparta na niezachwianych od lat wartościach, wypracowanym uczciwie zaufaniem konsumentów i związanym z nim z poczuciem bezpieczeństwa.
Jak w ostatnich 2–3 latach zmieniło się pojęcie „must-have kosmetyku”? Czy dziś o jego statusie decyduje jeszcze produkt, czy już głównie kontekst?
Komunikacja, którą budujemy do naszych klientów bazuje na dwóch fundamentach. Po pierwsze eksperckość, po drugie bycie blisko klienta. Kiedy przekazujemy klientowi wiadomość „musisz to mieć” kierujemy się jego najlepszym interesem. W firmie Ziaja kosmetyki must-have to nie preparaty viralowe tylko formuły, które osobiście uważamy za niezawodną bazę w codziennej pielęgnacji skóry lub włosów. Jeśli mówimy „musisz to mieć” oznacza to dla nas deklarację, z której nie wycofamy się jutro tylko dlatego, bo świat oszalał za nowym trendem, czy skóra klienta stała się bardziej wymagająca. Jak wspomnieliśmy we wcześniejszym pytaniu naszym deklaracjom się po prostu ufa.
Lojalność klientów w beauty wydaje się coraz bardziej krucha. Co dziś realnie ją buduje - i czy marki wciąż mają na nią wpływ?
Uważamy, że lojalność klientów nie buduje sam produkt, lecz relacja tzn. sposób, w jaki klienci są przez nas traktowani. Wierzymy głęboko, że dbanie o klientów związane jest z intensywną i maksymalnie bezpośrednią komunikacją z nimi. Z tego powodu organizujemy regularne spotkania live, gdzie rozmawiamy z klientami o naszych produktach w czasie rzeczywistym. Ponadto zbudowaliśmy program lojalnościowy, w którym dziękując klientom za regularne zakupy w naszych sklepach franczyzowych i na ziaja.com, przygotowujemy dla nich specjalne nagrody. Dajemy im szanse nawet na indywidualne rozmowy online 1 na 1 z naszym ekspertem, aby mogli dowiedzieć się jak najwięcej o pielęgnacji dedykowanej konkretnie ich skórze. Ta sama myśl stoi za konceptem budowania relacji w sklepach Ziaja dla Ciebie. To właśnie tam klienci mają szanse na bezpośrednią interakcję z naszymi specjalistkami, których know-how ma uzasadniać wierność marce Ziaja.
Ogromną rolę w budowaniu lojalności klientów pełni także bez wątpienia własny sklep firmowy w przestrzeni e-commerce. To przestrzeń dla tzw. heavy users – osób głęboko przywiązanych do marki. Celem marki w tym kanale jest m.in. stymulowanie powracalności, poprzez budowanie trwałych relacji i unikalnych doświadczeń zakupowych oraz działania lojalizujące, które odróżniają markę od anonimowej konkurencji na dużych platformach.