Paweł Włochacz, ekspert z doświadczeniem w branży kosmetycznej i produkcji kontraktowej: Jeśli chodzi o rynek polski, czy szerzej europejski, to jest taki rodzący się trend związany ze starzeniem się społeczeństwa: kosmetyki specyfikowane dla starszych kategorii wiekowych. To nie są jednak produkty kojarzone z emerytem, w kontekście, że ma być to tani produkt, tylko bardziej już pomyślane pod kategorię obecnych 40-50-latków, którzy za jakieś 10 lat przejdą w kategorię senioralną, ale wyniosą pewne przyzwyczajenia pielęgnacyjne. Chodzi tu przede wszystkim o kobiety, ale także o mężczyzn. Mimo, że wiek będzie upływał, to te osoby chcą zachować swoje przyzwyczajenia pielęgnacyjne. Kosmetyki są tą sferą, która podnosi komfort życia. Marki kosmetyczne tę kategorię produktową zaczynają więc teraz dostrzegać i mocno ją rozwijać.
Pewnych procesów biologicznych nie jesteśmy w stanie oszukać, one się dzieją. Są pewnie teraz bardziej rozciągnięte w czasie niż jeszcze kilkadziesiąt lat temu. Średnia długość życia się przecież wydłuża. Ale ta zmiana trendów jest właśnie związana z procesami społecznymi, które się dzieją i których nie zahamujemy. Procesy socjologiczne i ich odbiór wpływają na rynek kosmetyczny, ale będą też wpływać na rynek żywnościowy, suplementacji i wiele innych.
Rodzi się oczywiście szereg innych trendów i mikrotrendów, które szybko powstają, szybko gasną. Ja już wiele przeżyłem, jeśli chodzi o tę branżę i tak obserwuję, że to koło cały czas się toczy. Rozmaite trendy wracają, ale też wracają pewne modne składniki czy kreacje (jeśli chodzi o odbiór wizualny, projekty). Najbardziej lubimy te piosenki, które znamy... Widzimy, jak te trendy zmieniają się w modzie czy szeroko pojętym lifestyle’u - i to przenosi się także na rynek kosmetyczny.
Ostatnie lata to pokazują. Najpierw coś upraszczamy: upraszczamy kosmetyki, upraszczamy formulacje, idziemy w kosmetyki jeden do wszystkiego. Za chwilę zmiana o 180 stopni – robimy wysoką specjalizację. Była kategoryzacja wiekowa, potem „nie naznaczamy wiekowo nikogo”. Ale struktura społeczna się zmienia, więc trzeba dobrze zakomunikować dla kogo dany kosmetyk jest. Więc jak to zrobić, by było wiadome, że nie jest dla wszystkich, nie jest dla nastolatków, ale raczej dla starszego odbiorcy? Można oczywiście komunikować to przez wybrane medium albo bezpośrednio na produkcie.
Jeśli ktoś chce pracować w wysoko zmiennej, turbulentnej branży, to zapraszam do branży kosmetycznej.