Dorota Soszyńska o konkurencyjnym rynku, który wciąż przyspiesza i sile zaufania konsumentów
Dorota Soszyńska o konkurencyjnym rynku, który wciąż przyspiesza i sile zaufania konsumentów

Ciekawy wywiad z współwłaścicielką firmy Oceanic opublikował "Harper's Bazaar" - polecamy przeczytać rozmowę w całości!

Dorota Soszyńska wspomina pewne fakty z przeszłości firmy, dzieli się spostrzeżeniami o kosmetycznym tu i teraz, mocno podkreśla kwestię jakości, która mimo całej marketingowej otoczki charakterystycznej dla branży, pozostaje kluczowym czynnikiem warunkującym zaufanie konsumentów. Pojawia się kilka cennych wskazówek dla startupów i odrobina prywatności z pięknym elementem Prowansji. Warto!

Wysoka jakość jest kluczem do sukcesu w Europie?

Dorota Soszyńska: Zdecydowanie tak. I nie będę ukrywała – cena. Europa nie jest już tak zamożna, jak była. Konsument europejski szuka bardzo dobrych produktów po przystępnej cenie, a to otwiera ogromne możliwości dla polskich producentów.

Oceanic odniósł sukces na rynku niemieckim, który jest niezwykle wymagający, również na rynkach brytyjskim i włoskim.

Ale mamy też ogromne sukcesy w Japonii, Wietnamie i na Bliskim Wschodzie, w Jordanii czy Arabii Saudyjskiej. Nasza odżywka do rzęs Long4Lashes jest liderem w swojej kategorii na świecie.

Konkurencja na rynku kosmetyków jest niezwykle silna.

To prawda. Trzy czy cztery lata temu w Polsce było 400 firm kosmetycznych, dzisiaj jest ich ponad 1000. Powstało bardzo wiele start-upów. Ale gdy jestem pytana, czy nie boję się konkurencji, odpowiadam, że nie, konkurencja mobilizuje, a Oceanic konsekwentnie od 37 lat realizuje swoją filozofię.

W ostatnim czasie obserwujemy silny trend na kosmetyki naturalne. Na tej bazie powstało wiele firm, które się  w tej kategorii produktów specjalizuje. Oceanic również w swoim portfolio oferuje kosmetyki naturalne, wegańskie, ale dodatkowo także antyalergiczne.

I to jest naszą siłą i przewagą. Zdobyliśmy ogromne zaufanie konsumentów, a na to można zasłużyć tylko wysoką jakością.

Wejście Polski do Unii Europejskiej w 2004 roku było ważne dla Oceanic?

Zdecydowanie tak. Zyskaliśmy łatwiejszy dostęp do surowców, otworzyły się zachodnie rynki, należymy do europejskich organizacji branżowych. Polski Związek Przemysłu Kosmetycznego zbudował sobie silną pozycję w Polsce i na świecie. W Polsce 15 branż zostało przez rząd docenione jako kluczowe, reprezentujące nasz kraj, i bardzo mnie cieszy, że jest wśród nich branża kosmetyczna. Firmy biorą udział w międzynarodowych targach, m.in, w Bolonii, Dubaju, Los Angeles czy w Hongkongu.

Naszych przedsiębiorców wyróżnia ogromne zaangażowanie i to, że im się ciągle chce: lepiej, więcej i nowocześniej.

Oceanic w ubiegłym roku wprowadził na polski rynek 325 referencji. Niemal każdego dnia jedna! Polski rynek kosmetyczny jest dziś jednym z najbardziej dynamicznych i konkurencyjnych na świecie, obok koreańskiego. Jeśli firmie uda się zbudować sukces w kraju, to może go przenieść na inne rynki. Ale wejść na szczyt to jedno, pozostać na nim przez lata – to dopiero wyzwanie dla mnie i dla moich współpracowników. Nie możemy się zatrzymać nawet na chwilę. To nie jest TGV, to pędząca rakieta. I ta rakieta nieustająco przyśpiesza.

Co jest tajemnicą pani sukcesu zawodowego?

Kiedy kochasz to, co robisz nigdy nie jesteś w pracy. Gdy wchodzimy w proces kreacji i pracuję ze swoim zespołem, to sprawia mi to prawdziwą przyjemność. To ciekawa branża, a nasza firma jest w niezwykle interesującym momencie. Wdrażamy nowy system zarządzania, rośnie eksport, budujemy strategię międzynarodową. Wspaniale jest jeździć po świecie i widzieć nasze produkty na półkach.

Czego nauczyłam się przez te lata, to na pewno pokory. Mam wielką pokorę wobec życia i wszystkiego, co robię.

A to jest także ważne w biznesie. Młodzi ludzie często tego nie mają. Chcą szybko, już, natychmiast. Z tym borykają się start-upy. Łatwo jest coś zbudować, ale co potem?

źródło: "Harper's Bazaar"; wywiad przeprowadziła red. naczelna Anna Zaleska

# Cytat tygodnia
reklama