Kiedy w sklepie ładnie pachnie i sączy się delikatnie muzyka, poziom satysfakcji klientów rośnie
Kiedy w sklepie ładnie pachnie i sączy się delikatnie muzyka, poziom satysfakcji klientów rośnie

Po wizycie w miejscu, w którym wykorzystany został marketing sensoryczny, badani ocenili swój nastrój jako bardzo dobry. Takiej odpowiedzi odpowiedź udzieliło 34% respondentów – wynika z badania przeprowadzonego przez Millward Brown i IMS. Badanie pokazało również, że zastosowanie któregoś z rozwiązań marketingu sensorycznego wpłynęło pozytywnie na postrzeganie punktu usługowego. Co czwarta badana osoba odniosła dużo lepsze wrażenie z wizyty niż zwykle.
Pozytywny wpływ marketingu sensorycznego na ocenę poziomu optymizmu zaobserwowano we wszystkich grupach wiekowych. Największy był on wśród najstarszych (55+) – 22%. Wpływ ten odnotowano zarówno wśród kobiet, jak i mężczyzn.

Konsument, który skorzystał z usługi w otoczeniu odpowiednio dobranego zapachu oraz muzyki, wyżej oceniał: prawdopodobieństwo odniesienia korzyści oraz chęci ponownego skorzystania z danej usługi. Pozytywny wpływ na racjonalny aspekt procesu decyzyjnego można łączyć zarówno z poprawą samopoczucia w danym punkcie, jak i wzrostem współczynnika optymizmu – tłumaczy Marek Biskup, client management director z firmy Millward Brown.

O badaniu
Badanie zostało przeprowadzone w jednej z ogólnopolskich sieci usługowych z kategorii rozrywka. Zrealizowano je z inicjatywy IMS metodą CAPI z wykorzystaniem tabletów. Grupa badawcza liczyła 4526 losowo wybranych osób wychodzących z punktu usługowego, które dokonały w nim zakupu. Grupę podzielono na część eksperymentalną (z wykorzystaniem aromamarketingu oraz audiomarketingu) oraz kontrolną (bez wykorzystania narzędzi marketingu sensorycznego).
Celem badania było zdiagnozowanie efektywności aromamarketingu i audiomarketingu, a w szczególności ich wpływu na nastrój klientów oraz ogólną ocenę wrażeń z wizyty w punkcie usługowym.

# Badania rynkowe
reklama