Świt Pharma: jako lider rynkowy tej kategorii chcemy pomagać polskiemu społeczeństwu w ochronie zdrowia
Świt Pharma: jako lider rynkowy tej kategorii chcemy pomagać polskiemu społeczeństwu w ochronie zdrowia

Rozmowa z Sylwią Pilch, dyrektor sprzedaży i marketingu Świt Pharma

Czy Państwa firma przygotowana jest na zwiększone zapotrzebowanie rynkowe na środki do dezynfekcji? Dziś dla wielu klientów żel do odkażania rąk to numer 1 na liście zakupów. Potwierdzają to dane Nielsena - sprzedaż tych produktów w ostatnim czasie poszybowała o rekordowe 2000%!

Świt Pharma od miesiąca pracuje na najwyższych obrotach w systemie trzech zmian, by sprawnie realizować zobowiązania wobec swoich klientów i partnerów handlowych. Zwiększone zapotrzebowanie na środki do dezynfekcji jest wyzwaniem dla wszystkich uczestników łańcucha wartości - począwszy od dostawców surowców i komponentów, poprzez operatorów logistycznych, aż po niezbędne czynności dokumentowe związane z obsługą wielokrotnie zwiększonych zamówień. Do tego nałożyły się regulacje rządowe w zakresie organizacji pracy i rekomendacje pozostawania w domach. Nie mniej jednak działamy elastycznie, wprowadziliśmy nowe formaty produktów do sprzedaży spełniające różne potrzeby, dotąd będące niszą w kategorii.

Nieustannie szukamy nowych rozwiązań, aby zapewnić ciągłą dostępność produktów antybakteryjnych zarówno dla naszych klientów, kontrahentów jak i ich pracowników w biurach i w terenie.

W jakich sieciach jesteście obecni. Czy firma prowadzi teraz sprzedaż także online?

Nasze produkty CleanHands dostępne są w szerokiej dystrybucji zarówno w największych drogeriach, jak Rossmann, Hebe, Natura, Super-Pharm, jak i w sieciach handlowych takich jak Biedronka, Carrefour, Auchan, Stokrotka czy Aldi. Aktywnie pracujemy ze znanymi i sprawdzonymi podmiotami internetowymi a także prowadzimy sprzedaż produktów w swoim sklepie internetowym, regularnie uzupełniając ofertę, jak tylko towar schodzi z linii produkcyjnych.

Czy sprzedajecie teraz środki tylko w Polsce czy również za granicę?

Jak w każdej innej polskiej firmie, eksport stanowi bardzo duży udział w sprzedaży. W obecnym okresie mamy olbrzymią ilość zamówień z zagranicy, niemniej jednak w większości odmawiamy z uwagi na ograniczoną dostępność komponentów.

Ponadto w chwili obecnej naszym priorytetem jest zapewnienie dostaw do naszych głównych partnerów w Polsce.

Jako lider rynkowy tej kategorii chcemy być w maksymalnym stopniu obecni na półkach sklepowych i przede wszystkim pomagać polskiemu społeczeństwu w ochronie zdrowia.

Jak zapatruje się Pani na to, że dziś tak wiele firm wchodzi w ten obszar produkcji?

Zdrowa konkurencja na rynku jest jak najbardziej korzystna: i dla przedsiębiorców i konsumentów, jednak w chwili obecnej spowodowała drastyczny wzrost cen opakowań i komponentów.

Wejście na rynek koncernów PKN Orlen i Polfy Tarchomin spowodowało ogromne zapotrzebowanie na alkohol etylowy, którego brakuje na rynku. W efekcie ceny tego surowca na rynku wtórnym wzrosły nawet o 100%.

Z drugiej strony niezwykle ważna jest jakość produktów. Aktualnie na rynku pojawiają się nieznane i nieprzebadane produkty, często importowane z różnych zakątków świata i produkowane bez żadnych standardów.

Dlatego najważniejsze, by były to produkty przebadane i z odpowiednią rejestracją, żeby klienci nie mieli problemów zdrowotnych. Pamiętajmy, że skuteczne środki do dezynfekcji posiadają rejestrację biobójczą, a z tyłu na opakowaniu umieszczony jest numer pozwolenia, jako że ich stosowanie wymaga odpowiedniej edukacji i podjęcia środków ostrożności.

Produkty CleanHands są przebadane i zarejestrowane w Urzędzie Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych, o ile pojawiający się konkurenci będą spełniać te wymagania, nie mamy nic przeciwko, by jeszcze bardziej doskonalić swój produkt - to sprzyja rozwojowi innowacyjności i produktywności.          

rozmawiała: Lidia Lewandowska, Wirtualne Kosmetyki
# Wywiady i opinie
reklama