Dorota Topolska: kobiety dominują w tych działach, w których tworzone są produkty - to nie przypadek
Dorota Topolska: kobiety dominują w tych działach, w których tworzone są produkty - to nie przypadek

Branża kosmetyczna jest wyjątkowo bliska kobietom, dla których tworzy gros produktów, a kobiety właśnie piastują często najwyższe stanowiska w wielu firmach kosmetcznych. Poznajmy więc kobiece twarze tego biznesu.

Dlaczego w biznesie kosmetycznym sprawdza się kobiecy punkt widzenia?

Dorota Topolska, współwłaścicielka Elfa Pharm Polska: Mimo, że mężczyźni mają coraz większy udział na rynku beauty, to ciągle panie wiodą prym, jeśli chodzi o zakup kosmetyków. Dlatego też kobiecy punkt widzenia sprawdza się w tym biznesie. My kobiety inaczej funkcjonujemy i inaczej reagujemy. To wszystko przekłada się też na zachowania konsumenckie.

W jakich działach w Państwa firmie najczęściej pracują kobiety? Jaki jest odsetek zatrudnionych pań?

W naszej firmie zdecydowana większość pracowników to właśnie kobiety (stanowią one około 75% wszystkich zatrudnionych). Żeńskie zespoły to między innymi dział R&D i dział marketingu, czyli miejsca, w których powstają pomysły na nasze produkty. Myślę, że to nie jest przypadek...

Kobiety są bardzo dobrze zorganizowane, pracowite i operatywne. Oczywiście zawsze chętnie korzystamy z rad i bierzemy pod uwagę opinie męskiej części naszego zespołu.

W naszej firmie stosunki są partnerskie, a to pomaga podejmować właściwe decyzje w trudnych sytuacjach. Kobiety w odróżnieniu od mężczyzn mają inne podejście do spraw zawodowych. Nas cechuje miedzy innymi cierpliwość i wyrozumiałość. Myślę, że sukces tej firmy wynika między innymi z modelu zarządzania, w którym dzielimy się z mężem obowiązkami, i mimo wszystko doskonale się uzupełniamy.

Czy Państwa firma angażuje się w inne działania wspierające kobiety?

Od momentu założenia Elfa Pharm Polska chcieliśmy angażować się w pomaganie. Sama jestem kobietą i bardzo ważny jest dla mnie temat wspierania kobiet. Nasza ubiegłoroczna akcja #MojaSuperMoc na rzecz Fundacji Rak’n’Roll była kierowana właśnie do nich. To dzięki niej mogliśmy (pośrednio i bezpośrednio) wesprzeć kobiety dotknięte nowotworami, bo to właśnie choroba, ale też inne życiowe trudności sprawiają, że zapominamy o kobiecym elemencie, który jest w każdej z nas. Dzięki wsparciu klientów, którzy kupowali nasze produkty oznaczone specjalnymi znaczkami, udało nam się przekazać 100.000 zł na rzecz podopiecznych fundacji. Myślę, że już dzisiaj mogę śmiało powiedzieć, że to nie ostatnie tego typu działanie.

Jak postrzega Pani współczesne konsumentki – kobiety, dla których tworzą Państwo kosmetyki?

Z racji bardzo szerokiego asortymentu, który posiadamy w swojej ofercie, równie szeroki jest przekrój naszych konsumentek. To zarówno młode dziewczyny, jak i dojrzałe kobiety. O różnych preferencjach, gustach i potrzebach. To dla nas olbrzymie wyzwanie dotrzeć do tak szerokiej grupy odbiorców.

Kluczem do sukcesu jest moim zdaniem wsłuchiwanie się w potrzeby konsumentek. Osobiście też często rozmawiam z naszymi klientkami, chociażby za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Cieszę się, kiedy dzielą się ze mną opiniami na temat działania naszych kosmetyków czy ich designu. Konsumentki dzisiaj to świadome, wiedzące, czego pragną i wymagające kobiety. I bardzo dobrze! To sprawia, że my, producenci, musimy się starać jeszcze bardziej aby dostarczać dobrej jakości produkty, ale też sprostać takim wyzwaniom, jak troska o środowisko, czy ochrona zwierząt. A to niewątpliwie wszystkim wyjdzie nam na dobre.

Jak godzi Pani pracę z życiem osobistym? Jaki jest Pani skuteczny patent na odstresowanie?

Nie jest łatwo godzić życie osobiste z pracą, kiedy tak wiele elementów jednego i drugiego życia się ze sobą przeplata. Kiedy najbliższa rodzina pracuje w tej samej firmie, to jest z nią emocjonalnie związana.

Przeżywamy wspólnie jej problemy i cieszymy się razem z sukcesów. To z jednej strony duży balast, ale też ogromna siła. Myślę, że nie udałoby się to wszystko bez wsparcia rodziny.

W tym wszystkim staram się też znaleźć czas dla siebie. To pozwala na odnalezienie równowagi, złapanie czasem tak potrzebnego dystansu. Jak spędzam wolny czas? Uwielbiam czytać książki i podróżować. A najchętniej łączę jedno i drugie. Wtedy wyłączam te wszystkie „okienka” otwarte w swojej głowie. To wszystko daje mi super moc, sprawia, że staję się jeszcze silniejszą kobietą – dla samej siebie i innych kobiet z mojego najbliższego otoczenia.

# Wywiady i opinie
 reklama