Tusz do rzęs w koszyku obok pieczywa i jogurtu? Dla współczesnej Polki kosmetyki do makijażu już dawno przestały być zakupem na specjalne okazje. Z najnowszego badania zrealizowanego na zlecenie Kaufland Polska wynika, że aż 68% kobiet sięga po nie co najmniej raz na 2-3 miesiące.
Kosmetyki kolorowe stały się więc dla Polek stałym elementem zakupów, a co ciekawe coraz większą rolę w tej kategorii zaczynają odgrywać także marki własne sieci handlowych. Aż 41% respondentek deklaruje otwartość na ich kupno podczas większych zakupów[1].
Jak pokazuje badanie przeprowadzone na zlecenie Kaufland Polska w kwietniu 2026, najczęściej kosmetyki kolorowe w sieciach handlowych i marketach kupują kobiety w wieku 45–54 lata (27,8%). Z kolei najmłodsze konsumentki (18–24 lata) postrzegają jako kosmetyk do codziennego makijażu właśnie marki własne — takiej odpowiedzi udzieliło aż 58,9% z nich. Kobiety w wieku 25–34 lat preferują natomiast zakupy online — 62,4% kupuje kosmetyki kolorowe głównie w drogeriach internetowych. W grupie 65+ robi to tylko 24,1%[2].
Zmienia się nie tylko częstotliwość, ale i sposób kupowania produktów do makijażu. Choć drogerie wciąż pozostają głównym miejscem zakupu kosmetyków kolorowych - wskazuje je 80% badanych, a 51% respondentek korzysta także z drogerii internetowych - coraz wyraźniej widać, że Polki chętnie uzupełniają swoje zakupy także w innych miejscach. Już 21% z nich sięga po kosmetyki w sieciach handlowych i marketach, a ponad połowa (52%) uważa markety za dobre miejsce na tego typu zakupy. Coraz większą rolę odgrywa tu wygoda - możliwość wrzucenia tuszu do rzęs czy pomadki do koszyka przy okazji codziennych zakupów spożywczych. Dzięki temu markety przestają być kojarzone wyłącznie z produktami pierwszej potrzeby i coraz częściej stają się naturalnym miejscem także dla kategorii beauty. Dzięki czemu polski konsument może zakupić wszystkie potrzebne mu produkty, z najróżniejszych kategorii, w jednym miejscu[3].
A co najczęściej trafia do naszych kosmetyczek? Polki wskazują przede wszystkim sprawdzone, podstawowe kosmetyki, które towarzyszą im każdego dnia i stały się stałym elementem porannej rutyny. Według wskazań w badaniu, w polskich koszykach najczęściej pojawiają się: tusze do rzęs (74%), pomadki i błyszczyki (67%), podkłady (60%) oraz pudry (50%)[4].
Na tym tle coraz mocniej zaznaczają swoją obecność marki własne. Już 41% Polek deklaruje otwartość na ich zakup, a wśród stałych klientek marketów odsetek ten rośnie do niemal 57%. Kluczowa okazuje się nie tylko cena, ale też postrzeganie ich jako solidnej, bezpiecznej alternatywy dla znanych, droższych brandów. Konsumentki chcą testować nowości, ale bez ryzyka. To właśnie tę potrzebę najczęściej dobrze wypełniają produkty private label. Coraz więcej sieci handlowych ma swoją ofertę dostępną również online, więc mogą one spełniać również potrzeby fanek zakupów online.
