Polski rynek kosmetyczny w ostatnich latach wyraźnie przyspieszył. W 2024 r. jego wartość przekroczyła 35 mld zł, rosnąc o ponad 6 proc. rok do roku – wynika z analizy firmy badawczej PMR. Wzrost nie jest jednak wyłącznie efektem inflacji.
Jak wskazują autorzy raportu, jej wpływ na nominalne wyniki rynku od 2024 r. stopniowo słabnie, a w kolejnych latach branżę mają napędzać przede wszystkim rosnące wynagrodzenia i większa siła nabywcza konsumentów.
Rynek kosmetyczny rośnie, a inflacja traci znaczenie
Według PMR w ostatnich latach inflacja miała duży wpływ na nominalny wzrost wartości rynku kosmetycznego. Jednocześnie jej oddziaływanie zaczyna stopniowo maleć. Prognozy wskazują, że w najbliższych latach branża będzie rozwijać się w sposób stabilny, a głównymi motorami wzrostu staną się rosnące dochody gospodarstw domowych oraz większa skłonność konsumentów do wydawania pieniędzy na produkty kosmetyczne.
Gen Z i millenialsi wyznaczają trendy w pielęgnacji
Za dynamikę sprzedaży w dużej mierze odpowiadają młodsze pokolenia – millenialsi i przedstawiciele generacji Z. To oni dziś w największym stopniu wyznaczają trendy w pielęgnacji i makijażu, wpływając na kierunek rozwoju całej branży.
Ich podejście do kosmetyków jest bardziej świadome i rozbudowane niż w przypadku starszych konsumentów. Młodsi użytkownicy chętniej sięgają po wieloetapową pielęgnację oraz produkty o zaawansowanych formułach, inspirowanych najnowszymi badaniami naukowymi. Oczekują od kosmetyków skuteczności, ale zwracają też uwagę na kwestie środowiskowe czy estetykę produktu.
W tej grupie szczególnie popularne są kosmetyki do oczyszczania twarzy, maski, sera oraz kremy z filtrem SPF. Z danych PMR wynika, że aż 76 proc. przedstawicieli pokolenia Z regularnie używa produktów do mycia twarzy, takich jak żele czy pianki.
Młodzi budują kosmetyczne kolekcje, starsi pozostają wierni klasyce
Polacy coraz chętniej inwestują w kosmetyki, ale najbardziej rozbudowane zestawy produktów posiadają millenialsi (urodzeni w latach 1981–1996). Łączą oni zainteresowanie pielęgnacją z większą siłą zakupową niż najmłodsza generacja.
Inaczej wygląda podejście starszych konsumentów. Baby Boomers oraz przedstawiciele tzw. Silent Generation pozostają zdecydowanie bardziej lojalni wobec sprawdzonych produktów i marek. Ich codzienna rutyna pielęgnacyjna jest prostsza i w dużej mierze opiera się na klasycznych kosmetykach – przede wszystkim kremach do twarzy, po które sięga aż 93 proc. osób z tych grup wiekowych.
Starsi konsumenci rzadziej eksperymentują z nowościami i trendami, a zakupy częściej robią w tradycyjnych kanałach sprzedaży, takich jak drogerie czy apteki.
Drogerie wciąż dominują, ale sprzedaż online rośnie
Sprzedaż stacjonarna wciąż pozostaje w Polsce bardzo silna. Drogerie odpowiadają za niemal 40 proc. wartości rynku kosmetycznego, co w 2024 r. oznacza około 14 mld zł sprzedaży.
Dla wielu konsumentów są one pierwszym wyborem przy zakupie kosmetyków. W zależności od kategorii produktów popularność tego kanału sprzedaży sięga od 68 do nawet 92 proc.
Jednocześnie rośnie znaczenie sprzedaży internetowej. E-commerce systematycznie zyskuje na popularności, szczególnie wśród młodszych klientów, którzy cenią wygodę zakupów online oraz szeroki wybór produktów dostępnych w internecie.
Makijaż może stać się największą kategorią do 2030 roku
Pod względem kategorii produktowych nadal dominują kosmetyki do pielęgnacji ciała, jednak analitycy przewidują zmiany w strukturze rynku. Według prognoz PMR do 2030 r. najpopularniejszym segmentem branży beauty mogą stać się kosmetyki do makijażu.
Różnice pokoleniowe coraz wyraźniej wpływają więc na kształt rynku. Młodsze generacje wprowadzają nowe rytuały pielęgnacyjne, szukają innowacji i napędzają trendy, podczas gdy starsi konsumenci pozostają wierni klasycznym rozwiązaniom i sprawdzonym markom. Jedno jest pewne – zmieniające się potrzeby klientów będą w najbliższych latach jednym z kluczowych czynników kształtujących rozwój branży kosmetycznej w Polsce.