Kategoria ochrony przeciwsłonecznej długo była postrzegana jako funkcjonalna, sezonowa i mało emocjonalna. Jednak dziś coraz częściej wchodzi w sferę skinification — czyli pielęgnacyjnego podejścia do SPF. Marki zaczynają sprzedawać nie tylko filtr, ale doświadczenie, rytuał i styl życia.
Jak pokazuje najnowsza analiza Mintel, konsumenci oczekują, że suncare będzie czymś więcej niż barierą przed słońcem. A marki, które potrafią połączyć ochronę z pielęgnacją, emocją i estetyką, zyskują nowy potencjał wzrostu.
Według danych Mintel, 59% chińskich konsumentów uważa, że produkty przeciwsłoneczne powinny mieć dodatkowe właściwości pielęgnacyjne. Już ponad połowa nowości w tej kategorii deklaruje funkcje nawilżające, a co trzecia – przystosowanie dla skóry wrażliwej.
To jednak dopiero początek. Raport wskazuje pięć kierunków, które mogą przesunąć suncare na wyższy poziom — od zwykłego filtra do pełnoprawnego produktu beauty.
Zjawisko „SPF sandwich”, czyli aplikowania ochrony UV pod i na makijaż, to już nie tylko tiktokowy trend. Dla marek to sposób na komunikowanie trwałości, lekkości i łatwości stosowania.
„Wygoda stosowania i trwałość to najbardziej pożądane cechy produktów przeciwsłonecznych.” ” – podkreśla Mintel.
Formuły w sprayu, pudrze, mgiełce czy w pędzlu, które można nakładać w ciągu dnia bez naruszania makijażu, odpowiadają na potrzeby konsumentek, które nie chcą wybierać między ochroną a estetyką. SPF zaczyna przypominać serum – i to dosłownie.
Drugi kierunek to adaptacja filozofii K-Beauty w świecie SPF. Koreańska pielęgnacja od dawna traktuje ochronę przeciwsłoneczną jako codzienny nawyk, nie wakacyjny obowiązek.
Nowa fala produktów łączy lekkie formuły, efekt „healthy radiance” i pielęgnację bariery skórnej. To podejście rezonuje globalnie – m.in. w Brazylii, gdzie jedna trzecia użytkowników suncare ceni produkty z rozświetlającym efektem.
Dla marek z Zachodu oznacza to konieczność przedefiniowania komunikacji SPF: mniej „ochrona”, więcej „komfort, glow i wellness”.
W Kanadzie aż 57% użytkowników SPF stosuje go częściej z obawy przed starzeniem niż przed rakiem skóry. Trend longevity beauty redefiniuje więc cel stosowania filtrów.
Marki coraz częściej sięgają po aktywne składniki typowe dla zaawansowanej pielęgnacji: NAD+, PDRN, witamina D, enzymy naprawcze, a nawet kompleksy wspierające regenerację mitochondriów. SPF zaczyna być częścią programu anti-aging – nie dodatkiem do niego.
To otwiera drogę dla marek dermokosmetycznych, które chcą przenieść swoją wiarygodność z laboratoriów do segmentu codziennej ochrony.
Zaskakujący wniosek Mintela dotyczy leków z grupy GLP-1 (stosowanych m.in. w leczeniu otyłości). Ich użytkownicy częściej zgłaszają zwiększoną wrażliwość skóry – w tym na słońce.
„Kluczowe jest wzmacnianie odporności skóry i ochrona tej, która jest bardziej wrażliwa lub osłabiona.” – napisano w raporcie.
To nowa nisza: kosmetyki ochronne adresowane do osób, których skóra reaguje inaczej – metabolicznie, hormonalnie, immunologicznie. Dla marek to szansa na wyprzedzenie trendu, zanim stanie się mainstreamem wellness.
Choć komunikacja „ochrony przed słońcem” dominuje, to post-solarna pielęgnacja może być kolejnym hitem. Według Mintela, sektor aftersun pozostaje niedoinwestowany, a jednocześnie pojawiają się virale pokazujące „estetykę oparzeń słonecznych”.
„Wraz z rosnącą popularnością w mediach społecznościowych trendów pokazujących ‘estetykę oparzeń słonecznych’, segment aftersun ma szansę na powrót do łask.”
Nowoczesne formuły regenerujące z biotechnologicznymi składnikami – np. ectoinem, algami, czy ceramidami – mogą uczynić z aftersun nową przestrzeń dla marek, które chcą promować recovery care jako przedłużenie ochrony.
Wspólnym mianownikiem wszystkich trendów jest przesunięcie znaczenia SPF – z produktu ochronnego na pełnowartościowy element pielęgnacji skóry i stylu życia.
Marki beauty, które potraktują suncare jako przestrzeń do innowacji, mogą nie tylko zwiększyć częstotliwość użycia swoich produktów, ale też zbudować emocjonalną więź z konsumentem.
W praktyce: SPF przestaje być sezonowy. Staje się codzienny, estetyczny i holistyczny.
Ochrona UV = nowy segment premium wellness.
Konsumenci oczekują „smart SPF”: lekkiego, z pielęgnacją, z przyjemnością użytkowania.
Longevity, K-beauty i glow to język, którym dziś mówi suncare.
Aftersun może być nowym „white space” – segmentem z potencjałem rozwoju.
Komunikacja SPF powinna ewoluować z obrony przed słońcem w stronę budowania odporności skóry i codziennej troski.
Skincare 2025: jak media społecznościowe zmieniają pielęgnację skóry
Raporty tematyczne | 05.12.2025
Fenomen Phlur – jak emocje stały się zapachami, które chce się nosić
Raporty tematyczne | 30.10.2025
Sesderma kontra viralowy trend #morningshed. Nauka zamiast spektaklu
Raporty tematyczne | 01.09.2025