Avène: trądzik nie zawsze kończy się z dojrzewaniem

Avène: trądzik nie zawsze kończy się z dojrzewaniem

Trądzik nie kończy się wraz z okresem dojrzewania i nie zawsze znika po jednej terapii. W badaniu Eau Thermale Avène 70,2 proc. respondentów deklarowało, że w ciągu ostatniego roku zmagało się z nim stale, okresowo lub sporadycznie.

Raport „Dojrzeliśmy do trądziku” pokazuje także, jakie czynniki najczęściej towarzyszą nasileniu zmian i jak problem wpływa na samoocenę dorosłych. 

Trądzik wraca wraz ze stresem i zmianami hormonalnymi

Raport zwraca uwagę na nawrotowy charakter trądziku. Wśród sytuacji, z którymi badani najczęściej wiązali nasilenie zmian, znalazły się zmiany hormonalne lub okres przed miesiączką – wskazane przez 48,8 proc. respondentów – oraz stres, wymieniany przez 43,2 proc. Kolejne miejsca zajęły zmiana diety – 32,2 proc. – oraz zmęczenie lub brak snu – 26,5 proc.

Jak podkreśla dr n. med. Marta Hasse-Cieślińska, leczenie trądziku wymaga czasu, a w niektórych przypadkach także modyfikacji terapii lub leczenia podtrzymującego. 

„Trądzik to nie infekcja, którą wyleczymy ‘jedną tubką’. Leczenie wymaga czasu. Czasami terapię trzeba modyfikować, a często potrzebne jest leczenie podtrzymujące. Brak natychmiastowego efektu nie równa się nieskutecznemu leczeniu. Jednocześnie należy pamiętać, że nawroty mogą się zdarzać, a modyfikacje leczenia mogą okazać się konieczne. Niemniej lekarz musi mieć na uwadze, że obiektywne nasilenie trądziku nie mówi nam, jak bardzo pacjent cierpi, bo to, co widzi lekarz nie musi odpowiadać temu, jak czuje się pacjent” 

Trądzik wpływa również na pewność siebie

Ten aspekt wyraźnie widać w wynikach badania. 71,6 proc. respondentów przyznało, że w okresach nasilenia trądziku czuje się mniej atrakcyjnie. 60,9 proc. zadeklarowało natomiast, że problem wpływał lub nadal wpływa na ich pewność siebie w pracy albo szkole. Dane pokazują więc trądzik nie tylko jako problem dermatologiczny, ale również doświadczenie wpływające na codzienne funkcjonowanie i sposób postrzegania własnego wyglądu.

Avène stawia na regularność zamiast „pielęgnacyjnej rewolucji”

Marka wykorzystuje wyniki raportu również do zwrócenia uwagi na sposób pielęgnacji skóry trądzikowej. Wskazuje, że przy nasileniu zmian częstą reakcją jest jednoczesne wprowadzanie wielu nowych kosmetyków i składników aktywnych. Tymczasem zbyt częste zmiany produktów czy agresywna pielęgnacja mogą prowadzić do przesuszenia i uwrażliwienia skóry. 

W tę narrację Avène wpisuje gamę Cleanance przeznaczoną do skóry skłonnej do trądziku. W materiale marka wskazuje m.in. na Cleanance Comedomed+ z Comedoclastin™ i niacynamidem. 

O trądziku bez presji, ale ze wsparciem dermatologa i rozsądną pielęgnacją

Raport „Dojrzeliśmy do trądziku” zwraca uwagę na bardziej realistyczną perspektywę – trądzik może wracać, a jego przebieg zmieniać się w czasie. Dlatego zamiast nakładać na siebie presję, znaczenie mają regularność, dobrze dobrana pielęgnacja i adekwatne reagowanie na nasilenie zmian. Jeżeli jednak trądzik nawraca mimo odpowiedniej pielęgnacji, jest bolesny lub nasilony, pozostawia przebarwienia lub blizny albo wpływa na samopoczucie i codzienne funkcjonowanie, warto skonsultować się z dermatologiem. Tylko lekarz może postawić diagnozę i zdecydować o konieczności wdrożenia leczenia.

Raport „Dojrzeliśmy do trądziku” powstał na podstawie badania CAWI przeprowadzonego wśród 1030 osób w wieku 18–64 lata, które doświadczały trądziku po ukończeniu 18. roku życia.

Polecamy także:
Trądzik wpływa nie tylko na skórę. Raport Avène o pewności siebie, relacjach i codziennym życiu
Eau Thermale Avène Cicalfate+. Gdy skóra potrzebuje wsparcia, a nie kolejnych bodźców
Avène: atopowe zapalenie skóry wpływa na życie całej rodziny