Jarek potrzebuje rehabilitacji - koledzy z dawnej firmy ruszyli ze zbiórką
Jarek potrzebuje rehabilitacji - koledzy z dawnej firmy ruszyli ze zbiórką

Dawni współpracownicy Jarosława Kozłowskiego, który przez długie lata pracował w firmie Soraya, a później Cederroth Poland, zbierają za pośrednictwem portalu Zrzutka.pl środki na rehabilitację kolegi, który doznał porażenia czterokończynowego wskutek nieszczęśliwego wypadku.

Mówią o nim: wspaniały kolega, ojciec, przyjaciel, sportowiec. Pomagał wszystkim, kiedy tylko mógł...  Teraz sam potrzebuje pomocy.

Jego możliwości rehabilitacji w NFZ zakończyły się i teraz może liczyć tylko na ludzi dobrej woli.

Aby powrócić do w miarę normalnego funkcjonowania, potrzebuje drogiej rehabilitacji opłacanej z własnych środków. Chciałby po jej zakończeniu odzyskać czucie w dłoniach i nogach.

Zrzutkę znajdziecie pod linkiem: https://zrzutka.pl/z/jarekkozlowski

Przyjaciele Jarka z firmy JANDA aktywnie informują o zbiórce na mediach społecznościowych, prosząc swoich znajomych o wsparcie akcji. Za pośrednictwem naszego portalu tę samą prośbę kierują do znajomych z branży, licząc na Wasze wielkie serca i empatię.

Wystarczyło ledwie dwa dni, by na koncie znalazło się 35 tys. zł. Im więcej osób wpłaci choć drobny datek, tym szansę na skuteczną rehabilitację rosną i miejmy nadzieję, że za jakiś czas Jarek będzie mógł poruszać się samodzielnie.

Historia Jarka

"Niestety powoli dobiega mój 215 dzień na rehabilitacji w szpitalu (ostatni raz w domu byłem 27.02.2020) i czeka mnie powrót do rzeczywistości, dalszej koniecznej rehabilitacji, która może potrwać jeszcze kilka lat. Dlatego proszę o wsparcie w dalszej rehabilitacji
 poprzez wpłatę dowolnej kwoty na konto przeznaczone na cele rehabilitacyjne.
29.02.2020 miałem wypadek podczas kuligu, w wyniku którego doszło do złamania wyrostka poprzecznego C5, wstrząśnienia i obrzęku odcinka szyjnego rdzenia kręgowego, w wyniku czego doznałem porażenia czterokończynowego. Przeszedłem bardzo skomplikowaną i poważną operację kręgosłupa w Szpitalu Śląskim w Cieszynie (stabilizacja złamania kręgów C5 i C6, odbarczenie rdzenia i usunięcia wolnych kostnych fragmentów i uszkodzonego dysku ), po której zaczęła się dalsza walka o życie i stopniowe odzyskiwanie utraconej w wyniku wypadku sprawności.
Po osiemnastu dniach pobytu w szpitalu w Cieszynie trafiłem na rehabilitację neurologiczną do Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej "Repty" Górnośląskie Centrum Rehabilitacji im. gen. Jerzego Ziętka, gdzie przebywałem od 18.03.2020 r do 29.09.2020 r. Przez pierwsze dwa miesiące rehabilitacji jeździłem na wózku inwalidzkim, przez kolejny miesiąc chodziłem z chodzikiem, na ten moment od 48 dni chodzę sam. Powoli, ale sam.
To była niesamowicie ciężka walka o każdy kolejny dzień mojego życia i wielka niepewność co dalej. Cały mój świat się zawalił, ten potworny wypadek przekreślił w jednej minucie moje plany, marzenia i cele życiowe. Zrozumiałem, że muszę walczyć, że nie mogę się poddać, bo mam dla kogo żyć. Ta walka wciąż trwa, chociaż bywają okresy zwątpienia i załamania, ale każdy najdrobniejszy sukces, jaki osiągam w wyniku ciągłej i systematycznej rehabilitacji, jest dla mnie bodźcem i motywacją do dalszej walki o lepsze jutro i lepszą przyszłość.
Po odbytej rehabilitacji w Reptach będę nadal kontynuował prywatną dzienną rehabilitację w Jastrzębiu Zdroju. Stan mojego zdrowia po 6-miesięcznej, ciągłej rehabilitacji uległ znacznej poprawie, ale abym doszedł do znacznie większej sprawności fizycznej i samodzielnego poruszania się, potrzebna jest jeszcze długa i specjalistyczna rehabilitacja dla osób z uszkodzonym rdzeniem kręgowym, która niestety jest bardzo droga i nie jest refundowana przez NFZ. Dalsza długa i specjalistyczna rehabilitacja daje mi szansę na odzyskanie czucia w dłoniach oraz kończynach dolnych oraz samodzielne poruszenie się, co jest największym marzeniem mojego życia. Głęboko wierzę, że dzięki WASZEJ pomocy i wsparciu uda się mi to marzenie spełnić"
# Społeczny biznes
 reklama