Eksperci wskazują na przełomowe działanie połączenia technologii medycznych nośników PLGA, transportu wektorowego oraz mocy kompleksu peptydów w pielęgnacji zabiegowej i domowej.
Odmłodzenie i zapobieganie efektom starzenia się skóry to kosmetologiczny top-priorytet. Rynek ewoluuje, a beauty-rozwiązania opierane są na nowych technologiach. Eksperci wskazują na anti-agingowy przełom: zastosowanie peptydów najnowszej generacji z wykorzystaniem technologii nośników PLGA stosowanych dotąd w medycynie, w połączeniu z transportem wektorowym.
Na czym polega to nowatorskie działanie w kosmetyce? Eksperci wskazują na trzy filary przełomowego rozwiązania, pozwalające na precyzyjne dotarcie do komórek i celowe dostarczanie przeciwstarzeniowych składników kosmetycznych.
Filar 1: PLGA
Pod nazwą PLGA kryje się polylactic-co-glycolic acid, czyli biozgodny kopolimer kwasu mlekowego i glikolowego. Jest zaawansowanym nośnikiem medycznym, używanym m.in. w implantach, szwach chirurgicznych, a także w nośnikach leków. Teraz pojawił się także w kosmetyce i jest to prawdziwy game-changer.
– Zastosowanie PLGA w kosmetyce gabinetowej i uzupełniającej pielęgnacji domowej to absolutny przełom w walce ze starzeniem skóry. PLGA tworzy nanocząstki, w środku których zamknięte zostają substancje aktywne. Jako nanocząsteczka penetruje głębsze warstwy skóry i stopniowo uwalnia cenne substancje, wydłużając ich działanie. Co istotne – podczas transportu – PLGA chroni zamknięte w nim składniki aktywne przed degradacją. W efekcie, dostarcza substancje precyzyjnie – dokładnie tam, gdzie mają zadziałać najskuteczniej – mówi Magdalena Słomnicka, kosmetolog, ekspert marki Peel Mission®. – W innowacyjnej linii Peptide Vector Peel Mission® PLGA bierze udział w transporcie 7 peptydów o synergicznym działaniu. To rozwiązanie unikalne w skali kosmetologii – dodaje.
Filar 2: transport wektorowy
Drugą z innowacji jest transport wektorowy poprzez ligandy peptydowe. Co to oznacza? W dużym skrócie: ligandy peptydowe to biologiczny system naprowadzania w naszym organizmie zdolny do rozpoznawania określonych receptorów komórkowych. – Ligandy działają na zasadzie klucz – zamek – mówi Magdalena Słomnicka. – Gdy ligand odnajduje właściwy receptor, przyłącza się do komórki, aktywuje mechanizm transportu i umożliwia dostarczenie składników aktywnych dokładnie tam, gdzie są najbardziej potrzebne. Ten mechanizm nazywamy właśnie transportem wektorowym. Stanowi on innowację w nowoczesnej kosmetologii – dodaje.
Jak podkreślają kosmetolodzy, w klasycznej pielęgnacji składniki aktywne, które aplikujemy, przemieszczają się przypadkowo, drogą dyfuzji. W efekcie część z nich ulega degradacji, a część pozostaje na powierzchni skóry, finalnie nie docierając do komórek docelowych. – Technologia wektorowa odpowiada na to wyzwanie. Ligandy peptydowe rozpoznają specyficzne receptory na powierzchni komórek skóry, naprowadzając składniki aktywne niczym biologiczny GPS do komórek wymagających regeneracji – wyjaśnia ekspertka.
Jak potwierdzają eksperci, technologia nośników medycznych PLGA i transportu wektorowego przełomowo zwiększa efektywność działania peptydów. Z badań wynika, że w przypadku zastosowania tego rozwiązania znacząco zmniejszona zostaje widoczność zmarszczek, a elastyczność, jędrność i gęstość skóry widocznie wzrasta.
Filar 3: moc peptydów
Zdaniem kosmetologów trzecim z filarów efektywnej terapii przeciwstarzeniowej jest odpowiedni dobór peptydów. W tym przypadku – właśnie tych, które transportowane są przez PLGA. Peptydy to krótkie łańcuchy aminokwasów połączonych wiązaniami peptydowymi.
W praktyce peptydy działają jak biologiczne sygnalizatory: organizm używa ich do komunikacji między komórkami, regulacji hormonów, regeneracji tkanek, odporności, metabolizmu i wielu innych procesów. Jak działają?
– Najczęściej przyłączają się do receptora komórki, wysyłają sygnał i uruchamiają określoną reakcję biologiczną – np. produkcję kolagenu, regenerację skóry czy gojenie tkanek – wyjaśnia Magdalena Słomnicka. – W linii Peptide Vector Peel Mission® wykorzystano 7 peptydów o synergicznym działaniu, które połączono tak, by oddziaływały na różne mechanizmy starzenia skóry jednocześnie – a więc wpływały na zmarszczki mimiczne, fibroblasty, na wydzielanie kolagenu i elastyny, a także regenerację skóry i ograniczały stres oksydacyjny – dodaje.
Kosmetolodzy potwierdzają, że siła nowoczesnego anti-agingu tkwi w wielotorowym działaniu i multiplikacji rozwiązań.
Po pierwsze, zastosowanie medycznego nośnika PLGA, który transportuje substancje aktywne w nanocząsteczkach, to klucz do powolnego uwalniania substancji i wydłużenia ich działania, a przy tym – ochrony składników aktywnych przed degradacją. Po drugie, wykorzystanie właściwości ligand peptydowych pozwala na dostarczenie składników aktywnych dokładnie tam, gdzie są najbardziej potrzebne. Po trzecie, dobór peptydów o zróżnicowanym działaniu wpływa na maksymalizację efektywności w obszarze anti-aging.
– To jedyna taka zaakceptowana na całym świecie technologia celowanego dostarczania składników aktywnych. Przełomowe rozwiązanie, które czerpie ze skuteczność i rozwiązań stosowanych w zaawansowanej medycynie, precyzji potwierdzonej badaniami – wyjaśnia ekspertka. – Linia świetnie sprawdza się w przypadku osób, których skóra przejawia oznaki starzenia, problemy z utratą jędrności i blasku, a także dla cery wymagającej intensywnej terapii anti-aging. W skład Peptide Vector Peel Mission® wchodzi zestaw zabiegowy do użytku gabinetowego oraz linia do domowej pielęgnacji – dodaje.
Peel Mission® PEPTIDE VECTOR THERAPY SERUM
Serum zapewnia najbardziej skoncentrowaną formę działania, która odpowiada za intensywną przebudowę i aktywną regenerację skóry. W efekcie przynosi efekt intensywnej regeneracji strukturalnej skóry, wyraźnej reducji zmarszczek i poprawy napięcia, a także wydocznego wygładzenia i wyrównania tekstury cery.