Marka stawia na inteligentne formuły, które realnie wspierają skórę w procesie zmian hormonalnych i fizjologicznych.
Skuteczność bez kompromisów: Inteligentne formuły i biotechnologia
Fundamentem My Magic Essence jest bezkompromisowe podejście do składów. Marka nie jest brandem „naturalnym” w klasycznym rozumieniu - to nowoczesna pielęgnacja oparta na składnikach o udowodnionej badaniami skuteczności, które Karolina Murdzia nazywa „kosmetycznym złotem”.
W recepturach znajdziemy zaawansowane egzosomy, czynniki wzrostu, peptydy, kolagen trzeciej generacji, ceramidy i silne antyoksydanty, które współgrają z najwyższej jakości standaryzowanymi ekstraktami roślinnymi i organicznymi olejami.
- Nasze produkty to nowoczesne, kraftowe formuły, tworzone w małych partiach, by zachować świeżość i pełną aktywność biologiczną składników. Skupiamy się na realnym działaniu: głębokiej regeneracji, odbudowie bariery hydrolipidowej i pracy ze skórą w wymagającym czasie zmian hormonalnych. To, co u innych marek jest luksusowym dodatkiem, w My Magic Essence stanowi podstawę każdej formuły - tłumaczy Karolina Murdzia.
Egzosomy - przełom w kosmetologii
My Magic Essence jest marką, która jako jedna z pierwszych na polskim rynku wprowadziła egzosomy do kosmetyków pielęgnacyjnych. Właścicielka marki wraz z technolog Katarzyną Pokonieczną zdecydowały się sięgnąć po tę zaawansowaną technologicznie grupę składników w momencie, gdy dopiero zaczynała pojawiać się w pierwszych produktach kosmetycznych na świecie i pozostawała przedmiotem intensywnych badań w kosmetologii oraz dermatologii.
Technologia ta znalazła swoje najbardziej zaawansowane zastosowanie w linii Divine marki My Magic Essence. W tej serii egzosomy zostały połączone z czynnikami wzrostu oraz kolagenem trzeciej generacji, tworząc kompleks składników ukierunkowanych na poprawę jędrności, gęstości i elastyczności skóry.
Linia Divine powstała we współpracy z lekarzem medycyny estetycznej i została poddana badaniom aparaturowym, które potwierdziły poprawę parametrów skóry, takich jak jej elastyczność, gęstość oraz wygładzenie zmarszczek. Skuteczność formuł potwierdzają również metamorfozy Klientek marki, dzięki którym Divine stała się jednym z najbardziej cenionych rytuałów pielęgnacyjnych dla skóry dojrzałej.
Pierwszym produktem w tej linii było serum Divine Nektar, które zapoczątkowało rozwój całej serii. Z czasem kolekcja została rozbudowana o kolejne formuły - esencję oraz dwa kremy - tworząc kompletny rytuał pielęgnacyjny oparty na biostymulujących składnikach aktywnych.
Bestsellery My Magic Essence
Wśród najchętniej wybieranych kosmetyków My Magic Essence znajdują się zaawansowane sera i esencje pielęgnacyjne, które łączą biotechnologiczne składniki aktywne z naturalnymi ekstraktami roślinnymi. To właśnie one tworzą flagowy rytuał pielęgnacyjny marki - zestaw produktów, od którego wiele Klientek rozpoczyna swoją przygodę z My Magic Essence i który niezmiennie należy do jej bestsellerów.
Rytuał rozpoczyna się od Rose Drink for Skin - Triple Hydration Facial Toner, intensywnie nawilżającej esencji z witaminą B12, która przygotowuje skórę na kolejne etapy pielęgnacji i przywraca jej komfort oraz świeżość. Następnie Klientki sięgają po Natural Botox - Peptide Serum, którego formuła oparta na peptydach wspiera wygładzenie skóry i poprawę jej jędrności.
W pielęgnacji dziennej ważne miejsce zajmuje także Beauty Coctail - Botanical Antiox Serum - bogate serum antyoksydacyjne działające jak energetyzujący „koktajl” dla skóry, przywracający jej blask i witalność. Wieczorem rytuał domyka REPAIR - Skin Recovery Serum, formuła ze składnikami silnie łagodzącymi oraz wspierającymi odbudowę bariery hydrolipidowej skóry.
Rytuały zamiast procedur: Holistyczne wsparcie regeneracji
Choć u podstaw marki leży twarda nauka i biologia skóry, My Magic Essence nie zapomina o komforcie stosowania. Filozofia marki zakłada, że skuteczna pielęgnacja powinna wspierać kobietę na wielu poziomach: fizycznym i emocjonalnym. Każda aplikacja produktu to moment świadomego zatrzymania, wsparty aromaterapią i sensoryką, które czynią z codziennego dbania o cerę regenerujący rytuał.
- Wiem, co to znaczy przejść przez całkowitą transformację - od korporacyjnej presji po akceptację siebie i potrzeb własnego ciała. My Magic Essence powstało z mojego życia i z potrzeby stworzenia pielęgnacji, która nie tylko obiecuje, ale przede wszystkim działa. Pokazuję kobietom, że dojrzałość czy menopauza to czas, w którym skóra potrzebuje szczególnej, inteligentnej troski, a nie tylko naprawy - mówi założycielka marki.
Nowy rozdział: Rebranding i przyszłość marki premium
Rok 2026 przynosi My Magic Essence ewolucję wizerunkową. Odświeżona identyfikacja wizualna oraz opakowania ze szkła i metalu mają podkreślić ekspercki charakter marki. Rozbudowa kanałów edukacyjnych pozwoli klientkom jeszcze lepiej zrozumieć procesy zachodzące w ich skórze i świadomie dobierać zaawansowane składniki aktywne do swoich potrzeb.
- Piękno to sposób, w jaki siebie traktujesz. Moim celem jest, aby kobiety dzięki My Magic Essence akceptowały zmiany w swoim ciele, wiedząc, że mają do dyspozycji najlepsze osiągnięcia nowoczesnej kosmetologii - podsumowuje Karolina Murdzia.