Jaki jest powód, że cera jest skłonna do rumienia? Jej naczynia krwionośne są płytko osadzone i mało elastyczne. Zamiast sprawnie się kurczyć i rozkurczać, pozostają rozszerzone przez dłuższy czas. Najczęściej winna jest temu genetyka. Po prostu dziedziczy się taką budowę naczyń.
Zmienna pogoda, codzienne nawyki czy stres są jedynie bodźcami, które aktywują ten mechanizm i sprawiają, że na twarzy pojawia się rumień. Może być przejściowy lub utrwalony. Towarzyszy mu często suchość i pieczenie, a z czasem na powierzchni skóry mogą pojawić się drobne, popękane naczynka, zwane potocznie „pajączkami”. By chronić cerę skłonną do rumienia, niezbędna jest specjalna pielęgnacja.
Złote zasady pielęgnacji cery skłonnej do rumienia
Naturalne składniki, które kochają naczynka
Codzienne wsparcie
Do codziennej pielęgnacji warto sięgnąć po specjalistyczny krem, który zawiera kombinację składników wspierających naczynka i wyciszających rumień. Strzałem w dziesiątkę jest Yasumi Sensitive & Couperose Skin Cream. Jest dedykowany właśnie skórze naczynkowej i wrażliwej. Działa jak ochronny kompres.
Yasumi Sensitive & Couperose Skin Cream - krem do cery naczynkowej i wrażliwej. Wycisza skórę, redukuje zaczerwienienia oraz przynosi ulgę przy podrażnieniach. Wzmacnia naczynia krwionośne, zmniejsza ich skłonność do pękania, działa przeciwobrzękowo i przeciwzapalnie. Nawilża, koi i wzmacnia barierę ochronną skóry. Zawiera ekstrakt z kasztanowca, oczaru wirginijskiego, Sodium PCA, aloes oraz witaminę E. Cena 99 zł/50 ml
Masaż twarzy z Yasumi Sensitive & Couperose Skin Cream
Mając cerę skłonną do rumienia, nie trzeba całkowicie rezygnować z masażu twarzy. Wręcz przeciwnie –jest wskazany, gdyż poprawia przepływ limfy i zapobiega zastojom, które osłabiają naczynka. Należy tylko przestrzegać kilku zasad, a najważniejsza brzmi: żadnego tarcia, uciskania i rozciągania skóry.
Nałóż sporą dawkę Yasumi Sensitive & Couperose Skin Cream. Dłonie muszą mieć poślizg.
Do wmasowania kremu należy używać całych dłoni. Ruchy powinny być głaskające, bardzo powolne, lekkie i zawsze kierować się od środka twarzy na zewnątrz i lekko ku górze.
Po delikatnym wmasowaniu kremu warto wykonać mikropompowanie, polegające na przyłożeniu całych dłoni do twarzy i wykonaniu około 10 powtórzeń rytmicznego, bardzo lekkiego dociskania i puszczania skóry. Można również wykonać mikropompowanie na każdą partię twarzy: najpierw na policzkach, potem na czole i brodzie. Taki ruch usprawnia krążenie i pomaga składnikom kremu wniknąć głębiej, a nie podrażnia mechanicznie kruchych naczynek.