Hailey Bieber coraz wyraźniej pokazuje, że Rhode nie było projektem celebrytki „na chwilę”, ale precyzyjnie budowanym biznesem z bardzo konkretnym celem. W rozmowie cytowanej przez Cosmetics Business founderka marki przyznała, że od początku nie chciała sprzedać firmy „za dobrą kwotę”. W jej głowie funkcjonowała jedna liczba: miliard dolarów. I - jak podkreśla - nie zamierzała schodzić poniżej tego poziomu.
To interesujące także dlatego, że Rhode powstało dopiero w 2022 roku. Marka w krótkim czasie przeszła drogę od estetycznego beauty startupu influencerki do jednego z najmocniejszych globalnych brandów Gen Z. Sukces Rhode nie opierał się jednak wyłącznie na popularności Hailey Bieber. Kluczowe okazało się bardzo świadome budowanie pożądania wokół produktów, konsekwentna komunikacja wizualna i umiejętność funkcjonowania w kulturze TikToka oraz Instagrama.
Rhode od początku działało trochę inaczej niż wiele celebryckich marek beauty. Zamiast szerokiego portfolio i agresywnego „więcej nowości”, postawiono na ograniczoną liczbę produktów, minimalistyczny wizerunek i efekt niemal obsesyjnego pożądania. Produkty regularnie się wyprzedawały, a konsumenci traktowali markę bardziej jak element estetyki i stylu życia niż zwykłe kosmetyki.
W rozmowie Bieber przyznaje, że bardzo świadomie podchodziła do biznesowej strony projektu. Mówi wręcz o „manifestowaniu” miliardowej wyceny, ale w praktyce chodziło raczej o konsekwentne przekonanie, że Rhode może być marką o znacznie większym potencjale niż wiele osób początkowo zakładało. Nie chciała szybkiego exit’u „bo jest zainteresowanie”. Chciała transakcji, która potwierdzi realną wartość brandu.
Finalnie taki scenariusz się wydarzył. W 2025 roku Rhode zostało przejęte przez e.l.f. Beauty w umowie wartej do 1 mld dolarów. Sama Bieber pozostała jednak bardzo mocno związana z marką - jako founder, Chief Creative Officer i Head of Innovation Rhode, a także strategiczna doradczyni e.l.f. Beauty.
Jednocześnie marka wchodzi dziś w nowy etap rozwoju. Rhode rozpoczęło ekspansję do europejskich perfumerii Sephora, pojawiając się m.in. w Polsce, Francji, Niemczech, Włoszech czy Hiszpanii. To ważny moment, bo przez długi czas brand funkcjonował głównie w modelu direct-to-consumer i budował ekskluzywność również przez ograniczoną dostępność. Wejście do Sephory oznacza skalowanie biznesu na zupełnie innym poziomie, ale też test, czy marka utrzyma swój pożądany, viralowy status przy znacznie większej dostępności produktów. W Stanach i Kanadzie to zdecydowanie wyszło.
Ciekawe jest również to, jak Bieber mówi o dostępności produktów. Przyznaje, że jednym z jej największych lęków było to, że hype wokół Rhode zacznie działać przeciwko konsumentom. Z jednej strony ograniczona dostępność napędza viralowość i pożądanie. Z drugiej - marka może zacząć frustrować odbiorców, jeśli produkty zbyt często są wyprzedane albo trudne do zdobycia. To problem, z którym mierzy się dziś wiele viralowych brandów beauty funkcjonujących w erze TikToka.
Cała historia Rhode pokazuje też coś szerszego o współczesnym rynku kosmetycznym. Jeszcze kilka lat temu wiele celebryckich marek traktowano bardziej jako marketingowy dodatek do nazwiska gwiazdy. Dziś część z nich staje się pełnoprawnymi biznesami o ogromnej wartości, budowanymi bardzo świadomie pod kątem społeczności, estetyki, algorytmów social mediów i przyszłych przejęć.
W przypadku Rhode szczególnie interesujące jest to, że marka urosła nie dzięki klasycznej narracji „eksperckiej pielęgnacji”, ale dzięki umiejętnemu połączeniu aspiracyjności, prostoty i internetowej kultury viralowości. A miliard dolarów stał się nie tylko wynikiem finansowym, ale też symbolicznym potwierdzeniem, że współczesny beauty business coraz mocniej napędzają emocje, estetyka i siła społeczności online.
Polecamy także:
Rhode wchodzi mocniej do Europy. Polskie konsumentki reagują entuzjastycznie
Rhode: najbardziej pożądana marka beauty od września w Polsce
Hype to za mało. Co naprawdę decyduje o sukcesie marek celebrytów
Fast Company wskazuje najbardziej innowacyjne marki beauty. Na liście Rhode, Sephora i K18
Estée Lauder Companies kupuje mniejszościowy pakiet udziałów w 111Skin
Newsy producenci | 30.04.2026
Globalna rola, cyfrowe DNA: Melinda Melrose dołącza do Dolce & Gabbana
Newsy producenci | 16.04.2026