Blanka Chmurzyńska-Brown o negatywnych skutkach unijnego przeregulowania branży kosmetycznej

Blanka Chmurzyńska-Brown o negatywnych skutkach unijnego przeregulowania branży kosmetycznej

Blanka Chmurzyńska-Brown, dyrektorka Public Affairs L’Oréal Polska i Kraje Bałtyckie:

W L’Oréal zatrudniamy ok. 4 tys. naukowców, inwestujemy 3 proc. naszego obrotu w rozwój innowacji, tylko cena tej innowacyjności jest coraz większa. Zamiast inwestować pieniądze w nowe produkty i rozwój, musimy cały czas śledzić zmiany. Wydajemy wiele zasobów na pogoń za zmianą, a nie na rozwój nowych produktów. (...)

Apetyt regulacyjny w Unii Europejskiej rośnie. Problem pojawia się wtedy, kiedy inne globalne rynki, na których konkurujemy, nie podążają za Europą. Kiedyś rozporządzenie kosmetyczne było tzw. złotym standardem i inne rynki w pewnym sensie kopiowały zawarte w nim rozwiązania. Teraz Unia ma bardzo rozbudowany system regulacji dla sektora kosmetycznego – to jest ok. 250 aktów prawnych, które albo są w procesie, albo są nowelizowane, albo są przeglądane. Reszta świata tego nie robi. Przez to koszt wytworzenia produktów, które trafiają na rynek europejski z innych rynków, np. z Korei, jest zupełnie inny. Nie możemy zakładać, że one wszystkie spełniają europejskie wymogi regulacyjne. 

źródło: Newseria: "Branża kosmetyczna mierzy się z nadmiernymi regulacjami. Coraz więcej kosztuje ją dostosowanie się do nowych wymogów"