Francja pozostaje światowym liderem eksportu kosmetyków. W 2025 roku wartość sprzedaży zagranicznej francuskich produktów kosmetycznych wyniosła 25,5 mld euro, co odpowiadało 14,5 proc. światowego eksportu. Polska zajęła 11. miejsce z udziałem na poziomie 3,3 proc.
Francja jest jednocześnie jednym z największych rynków kosmetycznych w Europie i ważnym importerem. W 2025 roku wartość sprowadzonych do kraju kosmetyków osiągnęła 7,986 mld euro, czyli 4,5 proc. światowego importu.
Według prognoz przedstawionych w raporcie PKO Banku Polskiego wartość francuskiego rynku kosmetycznego wzrośnie do około 19,3 mld euro w 2031 roku. Dynamika sprzedaży stopniowo słabnie, jednak rynek nadal rozwija się stabilnie. W latach 2023–2025 jego wartość rosła średnio o 2,6 proc. rocznie. W okresie 2026–2031 prognozowane średnioroczne tempo wzrostu wyniesie 2,2 proc.
Francja należy także do krajów o najwyższych wydatkach na kosmetyki. W 2025 roku przeciętny mieszkaniec przeznaczył na nie średnio 255 euro. Według prognoz Statisty do 2030 roku wydatki w przeliczeniu na mieszkańca wzrosną o około 13 proc.
Największą kategorią francuskiego rynku pozostaje pielęgnacja osobista. Jej wartość w 2025 roku wyniosła 6,4 mld euro, a do 2031 roku ma wzrosnąć do 7,1 mld euro.
Rynek pielęgnacji skóry był wart 5,1 mld euro, z prognozą wzrostu do 5,8 mld euro. Sprzedaż kosmetyków do makijażu osiągnęła 2,7 mld euro i ma wzrosnąć do 3,3 mld euro. Wartość rynku perfum i wód toaletowych wyniosła 2,6 mld euro, a w 2031 roku ma sięgnąć 2,9 mld euro. Segment technologii dla urody utrzyma się na poziomie około 0,3 mld euro.
Najszybciej ma rozwijać się makijaż. W latach 2026–2031 średnioroczne tempo wzrostu tego segmentu wyniesie 3,1 proc., a jego wartość w 2031 roku będzie o blisko 20 proc. wyższa niż w 2025 roku. Wyższą od średniej dynamikę mają również osiągnąć pielęgnacja skóry oraz perfumy.
W 2025 roku wartość francuskiego importu kosmetyków wyniosła 7,986 mld euro. Największy udział miały w nim:
Struktura importu potwierdza wysokie zapotrzebowanie zarówno na gotowe produkty do pielęgnacji skóry, jak i na składniki oraz kompozycje zapachowe wykorzystywane przez francuski przemysł kosmetyczny.
W 2025 roku wartość eksportu kosmetyków z Polski do Francji wyniosła 213,1 mln euro. Dało to Polsce 12. miejsce wśród zagranicznych dostawców oraz 2,7 proc. udziału we francuskim imporcie. W porównaniu z 2024 rokiem sprzedaż polskich kosmetyków na tym rynku wzrosła o 8,4 proc. Według danych GUS Francja była w 2025 roku piątym największym odbiorcą polskich produktów kosmetycznych.
Największymi dostawcami kosmetyków do Francji pozostają Szwajcaria, Włochy i Hiszpania. W pierwszej dziesiątce znajdują się również Niemcy, Wielka Brytania, Stany Zjednoczone, Niderlandy, Chiny, Francja oraz Korea Południowa.
Francja pozostaje atrakcyjnym kierunkiem dla polskich eksporterów, choć wejście na ten rynek wymaga dobrego przygotowania. Największe możliwości oferują segmenty pielęgnacji skóry i pielęgnacji osobistej, które odpowiadają za znaczną część sprzedaży. Perspektywicznie wygląda również makijaż, którego wartość do 2031 roku ma wzrosnąć o niemal jedną piątą.
Rosnący eksport z Polski potwierdza, że rodzime firmy stopniowo zwiększają swoją obecność we Francji. Konkurencja jest jednak silna, a powodzenie zależy nie tylko od jakości produktu, lecz także od doboru kanałów sprzedaży, dostosowania oferty do lokalnych oczekiwań oraz konsekwentnego budowania marki, często we współpracy z miejscowym partnerem.