MENU zamknij MENU

Wszystko o polskiej branży kosmetycznej

Tylko delikatnie - producenci wciąż udoskonalają ofertę dla dzieci
Tylko delikatnie - producenci wciąż udoskonalają ofertę dla dzieci

Skóra niemowlęcia i małego dziecka nie jest w pełni dojrzała i różni się od skóry ludzi dorosłych. Małe dzieci tracą przez skórę o wiele więcej wody ustrojowej, są bardziej narażone na przegrzanie, wychłodzenie, a także większe wchłanianie substancji kontaktującej się ze skórą, takich jak leki, czy właśnie kosmetyki. U dzieci ich skóra wyposażona jest w o wiele mniejszą ilość gruczołów potowych niż skóra osoby dorosłej. 

Nie ma również dobrze wykształconej bariery naskórkowej - naskórek jest cieńszy i słabiej przylega do skóry właściwej, więc łatwej ulega uszkodzeniu. Skóra małego dziecka powinna więc być traktowana jako rodzaj skóry wrażliwej, skłonnej do podrażnień i zaczerwienień, silnie reagującej na czynniki zewnętrzne. Dlatego też, wymaga szczególnie troskliwej opieki za pomocą takich środków kosmetycznych, które nie są drażniące.

Wydatki rosną
To, że dziecko kosztuje to truizm. Oczywiście, że kosztuje i to sporo. Pieluchy, słoiczki, ubranka, kosmetyki, koszty związane z leczeniem, do tego dochodzą sukcesywnie kwestie opłat za opiekę, edukację, zajęcia dodatkowe. Dziś młodzi ludzie bardziej świadomie podchodzą do tematu powiększenia rodziny, nawet zachęcani rządowym programem 500+. Muszą czuć się na tyle stabilnie, by zapewnić potomkowi godziwe warunki. Jednocześnie Polacy bardzo skrupulatnie planują wszelkie wydatki. W końcu rodzinny budżet musi się spinać, nawet jeśli część potrzeb własnych rodzice ograniczają, by zapewnić dzieciom to, co najlepsze. Odznaczają się jako konsumenci wysoką świadomością i aktywnie szukają informacji o produktach dla swoich pociech. Co pocieszające - najdroższe jest pierwsze dziecko, każde kolejne oznacza nieco mniej wydatków dla rodziców - czasem z powodów prozaicznych: przejmuje wyposażenie starszego brata czy siostry, ale też zdroworozsądkowych - doświadczeni rodzice zwykle kupują mniej;-)

W kosmetykach dla dzieci mniej znaczy więcej Silne przywiązanie do marki
Polscy rodzice rzadko kupują przypadkowo. Aktywnie szukają rekomendacji o produktach i markach: wśród znajomych, w sieci. Są lojalnymi klientami wobec marek, które spełniły ich oczekiwania. Jeśli dziecko dobrze reaguję na określoną markę pieluch czy krem przeciw odparzeniom, to pozostają takim produktom wierni na dłużej. Wrażliwa skóra maluchów na pewno nie skłania ich do eksperymentowania. Potwierdza to Oliwia Madrak-Budzińska z działu marketingu Toruńskich Zakładów Materiałów Opatrunkowych.

Rodzice zazwyczaj traktują potrzeby swoich dzieci priorytetowo. Zwracają oczywiście uwagę na cenę artykułów higienicznych, jednak nie jest to jedyne ani najważniejsze kryterium wyboru. Jeśli w danym sklepie nie znajdą swoich ulubionych pieluszek, pójdą do innego. Będą także szukać promocji cenowych, by zrobić większy zapas. Wrażliwość cenowa jest tym wyższa, im więcej danych artykułów dziecko zużywa. Noworodek zużywa nawet do 12 pieluszek na dobę, podczas gdy dwulatek, uczący się korzystać z toalety, może już potrzebować tylko pieluszki na noc. Cały czas jednak jest znaczna część rodziców, dla których marka jest i będzie priorytetem przy wyborze pieluszek

– przekonuje nasza rozmówczyni.
TZMO jednak na pieluchach nie poprzestały. Pięć lat temu firma wprowadziła kosmetyki pielęgnacyjne pod linię kosmetyków Bella Baby Happy Natural Care, która firmuje dziś cztery produkty (kremy, szampon, oliwkę i żel do mycia ciała). Producenci kosmetyków również mają świadomość, że marka się liczy. Mocną pozycję na rynku pielęgnacji dla dzieci ma Ziaja. Jej pierwszy produkt dla najmłodszych konsumentów, krem do pielęgnacji niemowląt Ziajka, wszedł na rynek w 1992 r., a dzisiaj w serii Ziajka jest już 19 kosmetyków. W 2009 r. firma wprowadziła na rynek drugą dziecięcą markę, Maziajki (od trzeciego roku życia). Zdaniem Joanny Kowalczuk rynek preparatów dla dzieci stale się rozwija. Widać, że rodzice szukają różnorodnych i ukierunkowanych preparatów. Wzrasta też świadomość, jak ważna jest odpowiednia pielęgnacja małego dziecka. Producenci mocno wybijają na pierwszy plan hasło hipoalergiczności produktów. Taki przymiotnik znajdziemy, m.in. na detergentach i kosmetykach polskiej marki Dzidziuś oferowanej przez Pollenę Ostrzeszów. Polacy doceniają także tradycję. Marka Skarb Matki produkowana jest od ponad 60 lat przez polską firmę rodzinną Makarczykowie. Oferuje ponad 25 różnych preparatów. Wprowadzając nowe receptury, firma zawsze przestrzega koncepcji kosmetyku bezpiecznego, prostego, a zarazem skutecznego. Wszystkie receptury są badane klinicznie i dermatologicznie. Kosmetyki mają akceptację i pozytywne oceny Instytutu Matki i Dziecka oraz Centrum Zdrowia Dziecka.

Rodzice alergików najczęściej sięgają po dermokosmetykiGdzie Polacy kupują produkty dla dzieci?
We wszystkich kanałach dystrybucji znajdziemy kosmetyki i akcesoria związane z higieną dziecka. Różne są motywacje wpływające na to, gdzie kupują młodzi rodzice. Kosmetyki najczęściej kupują w większych drogeriach, gdzie również mogą znaleźć pieluchy, butelki czy smoczki. Pieluchy, a przy okazji także kosmetyki i chusteczki, kupują w supermarkecie czy dyskoncie przy okazji większych zakupów do domu. Warto zauważyć, że w przypadku pieluszek i chusteczek nawilżanych wzrasta zainteresowanie produktami marek własnych, co związane też jest nie tylko z niższą ceną, ale zauważalną poprawą jakości tych produktów na przestrzeni ostatnich lat. Rodzice małych alergików zdecydowanie częściej wybierają do pielęgnacji marki dostępne w aptekach, a w przypadku pieluch wierni są tej marce, która okazała się najbezpieczniejsza dla szczególnie wymagającej skóry.
\W dermokosmetykach silną pozycję w kategorii produktów dla dzieci mają emolienty. Wśród marek aptecznych i linii dedykowanych dziecią wysokim zaufanem cieszą się: Emolium, Oillan Baby, Pharmaceris/Emotopic, Oilatum Baby, Dermedic Baby, Tołpa, Atoperal Baby, Mustela. Powoli rośnie też trend na kosmetyki organiczne – po te jednak sięgają ci rodzice, którzy sami stosują eko-produkty i takie też wybierają dla swoich dzieci. Ci jednak gros swoich zakupów kosmetycznych realizują poprzez e-sklepy lub wyspecjalizowane punkty sprzedaży. Ale popularność eko-produktów chcą wykorzystać także duże firmy. Global Cosmed w ramach rozwoju marki Bobini Baby, gdzie znajdziemy i detergenty, i kosmetyki, wprowadziła kolejną nowość – linię kosmetyków wegańskich Bobini Vegan.
Przy suchej skórze sprawdzają się emolienty i dobrej jakości olejki/oliwki

Chusteczki nawilżane to pewniak na półce
Na pieluchy wydajemy najwięcej

Z danych Nielsena wynika, że w 2015 r. na same pieluchy Polacy wydali ponad 940 mln zł. O ile w przypadku kosmetyków tylko 10% przypada na artykuły pod markami własnymi, to dla markowych pieluch marka własna jest silnym konkurentem – już co druga kupowana u nas pielucha to ta marki własnej oferowanej przez popularne sieci handlowe. Jeszcze silniejsza pozycja marek własnych jest w kategorii chusteczek nawilżanych (ok. 57%).

Według firmy badawczej Euromonitor International wydatki Polaków na kosmetyki i chusteczki nawilżane w 2016 roku wyniosły prawie 651 mln zł. Z tej sumy ponad 302 mln zł poszło na chusteczki, zaś reszta na mydła, oliwki, żele, kremy, balsamy i szampony dziecięce. Ponad 89 mln zł trafiło na produkty do pielęgnacji, 84 mln zł na kosmetyki do mycia i higieny, 69 mln zł na kremy pieluszkowe przeciw wysypkom i oparzeniom. 64,4 mln zł wydali na kosmetyki do włosów, prawie 31 mln zł na dziecięce produkty ochrony słonecznej, a 10 mln na produkty lecznicze przeznaczone specjalnie do skóry dziecka.
Dla markowych pieluch marka własna jest silnym konkurentem

To jest ważne!
W przypadku kosmetyków rodzice zwracają uwagę na markę, ale też na to, czy produkt posiada atesty renomowanych ośrodków certyfikujących (jest to zresztą wymóg w przypadku produktów dla niemowląt i dzieci do 3. roku życia), jaki ma skład oraz jakimi opiniami cieszy się wśród innych rodziców.  Na zaufanie marki pracują przez lata.

Pielęgnacja dziecięcej skóry to odpowiedzialne zadanie. Mamy chcąc chronić i dbać o skórę swoich pociech, wybierają produkty marek, którym ufają. Budowanie zaufania opiera się na najwyższej jakości i bezpieczeństwie oferowanych produktów

– mówi Martyna Kostrzyńska, PR manager Nivea. Ta marka ma ponad 50 lat doświadczenia w tworzeniu produktów pielęgnacyjnych, przeznaczonych dla delikatnej, dziecięcej skóry.

Ekspertyzy przygotowywane przez specjalistów i opracowane na ich bazie przebadane formuły Nivea Baby, sprawdzone przez kilka pokoleń mam i dzieci, pozwoliły nam zbudować zaufanie wśród konsumentów i uplasować się w czołówce marek kosmetyków dziecięcych w Polsce

– tłumaczy Kostrzyńska.

Na relację ceny do jakości zwraca uwagę Agata Nowakowska, rzecznik prasowa sieci Rossmann.

Rodzice przy wyborze produktów dla niemowląt i dzieci kierują się ich składem. Bardzo uważnie sprawdzają co jest w nich zawarte. W drugiej kolejności patrzą ile produkt kosztuje. Kluczowy jest więc dla nich stosunek jakości do ceny

- podkreśla Nowakowska. Ta drogeryjna sieć zauważa, że konsumenci chętnie korzystają z promocji, dlatego stara się, by  w drogeriach Rossmann mieli je zapewnione przez cały czas.

Z myślą o kobietach w ciąży i rodzicach dzieci do 3 roku życia przygotowaliśmy znany już naszym klientom program Rossnę!, który daje im stałą zniżkę od 3 do 10% na asortyment dziecięcy. W Rossmannie znajdziemy niektóre marki na wyłączność, jak np. nowość – Baby Dove. Na sklepowe półki regularnie wprowadzamy nowości, a wśród nich coraz bardziej innowacyjne produkt jak np. dziecięcy płyn micelarny

– rekomenduje rzeczniczka prasowa sieci.
Prosty skład, certyfikaty, funkcjonalność opakowań - to się liczy

Dziecko ma głos
O ile w przypadku niemowląt i małych dzieci, to głównie mamy decydują o tym, jakie kosmetyki i akcesoria dziecięce trafią do koszyka, to w przypadku kilkulatków ich wpływ na zakupy zaczyna być zauważalny. Producenci o tym wiedzą doskonale i dopasowują już grafikę opakowań tak, by zgadzała się z gustami młodych konsumentów. Nieprzypadkowo na żelach czy szamponach znajdziemy postacie z bajek, a produkty pachną kusząco gumą do żucia czy colą. Producenci przekonują tym samym, że przyjemnością i frajdą dla maluchów mogą być nie tylko codzienne rytuały pielęgnacyjne, ale i kosmetyczne zakupy.

Gdy dziecko ma wpływ na zakupy, chętnie sięga po produkty kolorowe, z bajkowymi postaciami na etykiecie


Lidia Lewandowska, WirtualneKosmetyki.pl

# Raporty tematyczne
baner wewnętrzny

NEWSLETTER

Zapisz się już dzisiaj!

Chcesz być na bieżąco? Nasz newsleter jest dla Ciebie idealny!