Kobiety są obecne w nauce. Dlaczego wciąż tak rzadko je dostrzegamy?

Kobiety są obecne w nauce. Dlaczego wciąż tak rzadko je dostrzegamy?

Na Placu Bankowym w Warszawie można oglądać wystawę prezentującą polskie naukowczynie, stypendystki jubileuszowej 25. edycji programu L’Oréal-UNESCO Dla Kobiet i Nauki. Ekspozycji towarzyszą wyniki badania „Kobiety w świecie nauki. Widoczność ma znaczenie”.

Pokazują one wyraźny paradoks: choć większość mieszkańców Mazowsza deklaruje poparcie dla równości płci w nauce, kobiety nadal pozostają znacznie mniej widoczne jako naukowe autorytety.

Nauka ma kobiece twarze

Wystawa przed Mazowieckim Urzędem Wojewódzkim przy Placu Bankowym prezentuje badaczki reprezentujące różne dziedziny nauki – od chemii i biotechnologii, przez medycynę, onkologię i radioterapię, po mikrobiologię, immunologię i neurobiologię. Ich prace dotyczą m.in. nowych terapii nowotworów, szczepionek, diagnostyki, chorób neurodegeneracyjnych oraz bardziej zrównoważonych procesów chemicznych. Oficjalne otwarcie ekspozycji odbyło się 4 września.

Bohaterkami wystawy są: mgr inż. Barbara Fabjanowicz, dr inż. Aneta Magiera, lek. Zuzanna Nowicka-Kaszkowiak, mgr inż. Aleksandra Rudzka, dr hab. inż. Anna Jarząb, dr hab. Katarzyna Majzner, dr hab. Aleksandra Milewska i dr Lidia Wróbel.

Ekspozycja ma jednak szerszy cel niż prezentacja dorobku ośmiu badaczek. Zwraca uwagę na problem widoczności kobiet w nauce – i właśnie ten temat stał się przedmiotem badania „Kobiety w świecie nauki. Widoczność ma znaczenie”.

72 proc. badanych nie potrafi wskazać naukowego autorytetu

Badanie zostało przeprowadzone przez SW Research na zlecenie organizatorów programu L’Oréal-UNESCO Dla Kobiet i Nauki. W ogólnopolskiej próbie znalazły się 2023 osoby, natomiast wyniki dla województwa mazowieckiego oparto na odpowiedziach 328 respondentów. Badanie zrealizowano w dniach 18–24 sierpnia 2026 r.

Wyniki pokazują rozdźwięk między deklarowanym poparciem dla równości a tym, jak w społecznej świadomości funkcjonują kobiety nauki. Aż 72 proc. mieszkańców Mazowsza nie potrafi spontanicznie wskazać żadnego autorytetu naukowego, a wśród dziesięciu najczęściej wymienianych nazwisk nie znalazła się ani jedna kobieta.

Jednocześnie 65,2 proc. mieszkańców województwa mazowieckiego uważa równość płci w nauce za ważną dla rozwoju społeczeństwa.

Efekt Matyldy wciąż działa

Badanie pokazuje również, że nadal występuje tzw. efekt Matyldy, czyli niedocenianie wkładu kobiet w rozwój nauki i przypisywanie ich osiągnięć mężczyznom.

Odkrycie, że wirus HIV powoduje AIDS, którego dokonała Françoise Barré-Sinoussi, respondenci przypisywali mężczyźnie 2,5 razy częściej niż kobiecie – 25 proc. wobec 10 proc. W przypadku odkrycia składu chemicznego gwiazd przez Cecilię Payne-Gaposchkin proporcja wyniosła 25 proc. wobec 14 proc. Skala tych dysproporcji jest mniejsza niż w podobnym badaniu z 2016 roku, ale zjawisko nadal pozostaje widoczne.

Wyniki pokazują również utrzymywanie się stereotypów dotyczących predyspozycji do kariery naukowej. 67,8 proc. badanych uważa, że płeć nie ma w tym przypadku znaczenia, jednak mężczyznom nadal częściej przypisywane są „wrodzone” predyspozycje do odniesienia sukcesu w nauce.

Jak zwiększyć widoczność kobiet w nauce?

Mieszkańcy Mazowsza za najlepszy sposób uznają większą obecność ekspertek w debacie publicznej – wskazało ją 43,3 proc. respondentów. 34,8 proc. zwraca uwagę na potrzebę aktywnego promowania przez naukowczynie siebie i swojej pracy, 33 proc. na ich obecność w mediach, a 32 proc. na nagradzanie osiągnięć naukowych kobiet.

Właśnie temu ma służyć warszawska wystawa – pokazaniu konkretnych badaczek, ich pracy i wpływu prowadzonych przez nie badań.

„Nauka nie powinna być anonimowa. Jeśli chcemy inspirować kolejne pokolenia, musimy pokazywać konkretne badaczki, ich osiągnięcia i realny wpływ ich pracy na nasze życie” – podkreśla Mariusz Frankowski, Wojewoda Mazowiecki.

Jak zaznaczył, większa widoczność pomaga budować naukowe autorytety, które mogą następnie inspirować kolejne pokolenia.

Nauka potrzebuje widocznych autorytetów

Wynikom badania poświęcona była również debata podczas uroczystego otwarcia wystawy. Wzięli w niej udział Mariusz Frankowski, Barbara Stępień, Dyrektorka Komunikacji Korporacyjnej L’Oréal Polska i Kraje Bałtyckie (zdjęcie na górze), oraz dr inż. Aneta Magiera, stypendystka 25. edycji programu L’Oréal-UNESCO Dla Kobiet i Nauki. Rozmowa dotyczyła m.in. zwiększania obecności kobiet w debacie publicznej, komunikowania znaczenia ich osiągnięć oraz przełamywania stereotypów dotyczących kompetencji kobiet.

Wystawę można oglądać do 29 września przed Mazowieckim Urzędem Wojewódzkim przy Placu Bankowym 3/5 w Warszawie.

Program L’Oréal-UNESCO Dla Kobiet i Nauki działa w Polsce od 2001 roku. Do 2026 roku wyróżniono w jego ramach 137 naukowczyń. Polska jest jednym ze 118 krajów, w których przyznawane są stypendia w ramach globalnej inicjatywy For Women in Science.