Ochrona przeciwsłoneczna nie kończy się na porannej aplikacji kremu z filtrem. Reaplikacja, odpowiednia ilość produktu czy zabezpieczenie często pomijanych partii ciała mają kluczowe znaczenie dla skuteczności ochrony przed promieniowaniem UV.
Dr Magdalena Łuczkowska, dermatolog i ekspertka marki NIVEA, wskazuje pięć najczęstszych błędów popełnianych podczas stosowania SPF i wyjaśnia, jak ich unikać.
Jednym z najczęściej popełnianych błędów jest brak ponownego nakładania produktu z filtrem w ciągu dnia. Ochrona przeciwsłoneczna stopniowo słabnie nie tylko wskutek pocenia się, dotykania twarzy czy noszenia okularów przeciwsłonecznych, ale również ze względu na ograniczoną trwałość samych filtrów UV.
Jak podkreśla dr Magdalena Łuczkowska, filtry chemiczne zachowują wysoką skuteczność przez około 2–3 godziny, dlatego w czasie ekspozycji na słońce należy regularnie ponawiać aplikację kosmetyku.
Ekspertka zwraca uwagę, że podczas aplikacji SPF często pomijane są uszy, szyja, kark, dłonie, okolice oczu, usta oraz linia włosów i przedziałek. To miejsca szczególnie narażone na przesuszenie, przebarwienia i fotostarzenie.
Warto pamiętać również o ochronie stóp podczas noszenia sandałów oraz o ponownej aplikacji produktu na dłonie po ich umyciu. Skuteczna ochrona przeciwsłoneczna powinna obejmować wszystkie odsłonięte partie ciała.
Dobór produktu z filtrem nie powinien być przypadkowy. Znaczenie ma nie tylko wysokość SPF, ale także fototyp skóry, wiek, aktywność oraz warunki, w jakich przebywamy.
Osoby o bardzo jasnej cerze, dzieci, seniorzy czy osoby po zabiegach dermatologicznych powinny wybierać ochronę SPF 50+. z kolei podczas aktywności na świeżym powietrzu warto sięgać po kosmetyki wodoodporne, przeznaczone do częstej reaplikacji. Coraz większą rolę odgrywa także dopasowanie formuły do konkretnych potrzeb – od sztyftów ułatwiających aplikację na makijaż po produkty dedykowane skórze wrażliwej czy skłonnej do niedoskonałości.
Stosowanie filtrów przeciwsłonecznych wyłącznie podczas opalania to kolejny powszechny błąd. Promieniowanie UVA dociera do skóry także w pochmurne dni, podczas jazdy samochodem czy pracy przy oknie. Dermatolog przypomina również o wpływie światła niebieskiego emitowanego przez ekrany urządzeń elektronicznych.
Regularne stosowanie SPF pomaga chronić skórę nie tylko przed oparzeniami słonecznymi, ale również przed fotostarzeniem, utratą jędrności i przebarwieniami przez cały rok.
Zdaniem dr Magdaleny Łuczkowskiej nie ma potrzeby stosowania specjalnych produktów wyłącznie do usuwania filtrów przeciwsłonecznych. Filtry chemiczne ulegają stopniowej inaktywacji, a wieczorne oczyszczanie skóry może przebiegać tak samo, jak w przypadku codziennej pielęgnacji.
Najważniejsze pozostają dwie zasady: stosowanie odpowiedniej ilości produktu oraz jego regularna reaplikacja w ciągu dnia.