Zmarszczki są najbardziej oczywistym, ale nie jedynym znakiem starzenia się skóry. z czasem zmienia się także jej gęstość, sprężystość i zdolność do przeciwstawiania się działaniu sił mechanicznych.
Policzki zaczynają się obniżać, linia żuchwy traci ostrość, pogłębiają się bruzdy nosowo-wargowe i linie marionetkowe. Grawitacja działa przez całe życie, ale dopiero osłabienie struktur podporowych skóry sprawia, że zaczynamy wyraźniej widzieć jej skutki. Właśnie temu problemowi BANDI poświęciło nową linię Medical Expert Anti Gravity.
Na młodą i dojrzałą twarz działa dokładnie ta sama siła grawitacji. Różnica tkwi w tym, jak skutecznie skóra potrafi się jej przeciwstawić.
Młoda skóra ma dobrze zorganizowaną macierz zewnątrzkomórkową, czyli ECM (Extracellular Matrix). To trójwymiarowa sieć złożona m.in. z kolagenu, elastyny i glikozaminoglikanów, do których należy kwas hialuronowy. Stanowi rodzaj biologicznego rusztowania: zapewnia tkankom podporę, odpowiada za ich jędrność i elastyczność, a jednocześnie uczestniczy w komunikacji między komórkami.
Z wiekiem ten system stopniowo traci swoją sprawność. Fibroblasty stają się mniej aktywne, produkcja nowych włókien podporowych spada, istniejące włókna kolagenowe i elastynowe ulegają degradacji, a zmniejszająca się ilość kwasu hialuronowego ogranicza zdolność macierzy do wiązania wody. Na proces ten wpływają także m.in. promieniowanie UV, stres oksydacyjny, glikacja, przewlekły stan zapalny oraz zmiany hormonalne.
– Jednym z najbardziej czytelnych wskaźników procesów starzenia się skóry są nie tylko pojedyncze zmarszczki, lecz przede wszystkim zmiana całościowego konturu i owalu twarzy. Prawidłowa, spójna struktura tkankowa stanowi fundament jej witalności oraz dobrej kondycji – wyjaśnia Ilona Kiraga, kosmetolog i szkoleniowiec BANDI Cosmetics.
W kosmetologii zmianę proporcji twarzy często obrazuje się za pomocą tzw. trójkąta młodości. W młodej twarzy największa objętość koncentruje się w okolicy kości policzkowych, a linia żuchwy pozostaje wyraźna. z czasem proporcje stopniowo się odwracają.
Nie jest to efekt jednego procesu. Zmiany zachodzą w naskórku, skórze właściwej i głębiej położonych tkankach. Osłabiona sieć kolagenowo-elastynowa gorzej radzi sobie z ciągłym obciążeniem mechanicznym. Skóra staje się mniej odporna na odkształcenia, a skutki działania grawitacji zaczynają być coraz bardziej widoczne.
– Spadek gęstości włókien sprawia, że skóra staje się wiotka, nierówna i z łatwością ulega siłom grawitacji – tłumaczy Ilona Kiraga.
Jak dodaje, konsekwencją zmian może być zatarcie linii żuchwy, pogłębienie bruzd nosowo-wargowych i linii marionetkowych czy opadanie tkanek w dolnej części twarzy.
To ważne rozróżnienie: grawitacja sama w sobie nie jest przyczyną starzenia skóry. Jest stałą siłą, której efekty stają się bardziej widoczne, kiedy biologiczne rusztowanie skóry słabnie.
Nie może wyłączyć prawa fizyki ani zatrzymać zmian zachodzących z wiekiem. Współczesna pielęgnacja może jednak działać na parametry, od których zależą wygląd i właściwości biomechaniczne skóry: jej nawilżenie, gęstość, sprężystość, kondycję bariery naskórkowej oraz struktur macierzy zewnątrzkomórkowej.
Właśnie na takim założeniu oparto linię BANDI Medical Expert Anti Gravity, przeznaczoną dla skóry z obniżoną gęstością i jędrnością oraz widocznymi oznakami wiotczenia. Jej działanie zostało ukierunkowane na modelowanie konturu, odbudowę gęstości i poprawę napięcia skóry.
– Wszystkie receptury zastosowane w linii Anti Gravity zawierają składniki aktywne działające wielopoziomowo: od natychmiastowego efektu napinającego na powierzchni naskórka po długofalowe wspieranie macierzy pozakomórkowej – mówi Magdalena Dzienisik, dyrektor działu Badań i Rozwoju BANDI Cosmetics.
Jak podkreśla technolog, istotna jest nie tylko obecność składników aktywnych, ale cała architektura formulacji. Substancje nawilżające zwiększają uwodnienie warstwy rogowej, emolienty pomagają ograniczyć przeznaskórkową utratę wody, natomiast biopolimery tworzą na powierzchni skóry elastyczną sieć odpowiadającą za szybki efekt wygładzenia i napięcia.
Centralnym elementem receptur jest α-kompleks Marine V-Lift, łączący ekstrakt z czerwonej algi Gigartina stellata oraz fermenty bakterii pochodzących z głębin oceanicznych. Kompleks został wykorzystany w celu wspierania syntezy składników macierzy zewnątrzkomórkowej, m.in. kolagenów typu I i III oraz fibuliny-5 uczestniczącej w organizacji włókien elastynowych.
– Kluczowe składniki aktywne wybrano w taki sposób, by zapewnić kompleksową odpowiedź na potrzeby skóry o zaburzonej strukturze i opadającym owalu. Kluczem było połączenie trzech uzupełniających się mechanizmów: natychmiastowego efektu napięcia, głębokiego nawilżenia oraz biologicznego wsparcia rusztowania skóry – wyjaśnia Magdalena Dzienisik.
Formuły uzupełniają m.in. roślinne biopolimery zapewniające powierzchniowy efekt wygładzenia i napięcia, peptyd biomimetyczny wspierający procesy odnowy, organiczna forma krzemu i kwas hialuronowy oraz składniki wzmacniające barierę hydrolipidową. Kwas karnozynowy pełni natomiast funkcję antyoksydacyjną, pomagając chronić struktury skóry przed stresem oksydacyjnym.
Cztery kosmetyki BANDI Medical Expert Anti GravityProgram pielęgnacyjny tworzą cztery produkty, którym przypisano uzupełniające się funkcje.
Liftingujący krem na dzień koncentruje się na poprawie napięcia i sprężystości oraz modelowaniu konturu twarzy. Roślinne biopolimery zapewniają szybki efekt wygładzenia, a α-kompleks Marine V-Lift wspiera sprężystość skóry.
Liftingujący krem na noc został ukierunkowany przede wszystkim na gęstość skóry i procesy regeneracyjne. W formule znalazły się m.in. organiczna forma krzemu, kwas hialuronowy oraz α-kompleks Marine V-Lift.
Liftingujące serum w ampułce to skoncentrowana kuracja wykorzystująca technologię peptydową. Jej zadaniem jest wspieranie napięcia skóry i ograniczanie widoczności oznak wiotkości, szczególnie w dolnych partiach twarzy.
Liftingujący krem pod oczy odpowiada na potrzeby cienkiej skóry tej okolicy. Bezzapachowa formuła ma poprawiać nawilżenie, sprężystość i napięcie oraz zmniejszać widoczność drobnych linii i zmarszczek.
BANDI zdecydowało się sprawdzić nie tylko powierzchniowy efekt napięcia skóry. Badania aplikacyjno-aparaturowe zaprojektowano dla ochotników w wieku 45–65 lat, a jednym z ocenianych parametrów była gęstość skóry.
– Zależało nam, by wykazać, że zmiana owalu twarzy wynika przede wszystkim z fizycznego zagęszczenia skóry właściwej, a nie tylko z powierzchownego napięcia naskórka – wyjaśnia Magdalena Dzienisik.
Do pomiarów wykorzystano ultrasonografię wysokiej częstotliwości. Pomiary wykonywano przed rozpoczęciem kuracji oraz po 28 dniach regularnego stosowania produktów. Według danych BANDI średnia gęstość skóry wzrosła o 25 proc. Badania aparaturowe całej linii po czterech tygodniach stosowania wykazały również zmniejszenie widoczności fałd nosowo-wargowych o 40 proc., bruzd marionetkowych o 27 proc. oraz zmniejszenie widoczności zmarszczek i poprawę owalu twarzy o 31 proc. Pomiary wykonano w niezależnym ośrodku badawczym przy użyciu urządzenia Dub-SkinScanner75.
W pielęgnacji skóry dojrzałej coraz mniej chodzi tylko o zmarszczkiZmarszczka jest łatwa do zauważenia i zmierzenia, dlatego przez lata to właśnie ona była symbolem starzenia skóry i głównym celem komunikacji kosmetyków anti-aging. Biologia starzenia jest jednak znacznie bardziej złożona. Zmienia się grubość i organizacja naskórka, gęstość skóry właściwej, struktura macierzy zewnątrzkomórkowej, nawodnienie i właściwości mechaniczne tkanek. Zmieniają się także proporcje twarzy. Dlatego coraz ciekawszym kierunkiem w pielęgnacji skóry dojrzałej staje się nie tylko wygładzanie jej powierzchni, ale wspieranie parametrów odpowiadających za jej jakość, sprężystość i zdolność do zachowania struktury.
BANDI Medical Expert Anti Gravity wpisuje się właśnie w ten sposób myślenia. Sama nazwa odwołuje się do jednej z najbardziej nieuchronnych sił oddziałujących na twarz, ale koncepcja linii jest szersza: nie chodzi o walkę z prawami fizyki, lecz o wspieranie skóry, która z wiekiem coraz słabiej potrafi się im przeciwstawiać.