my’BIO stawia na proteiny

my’BIO stawia na proteiny

Marka my’BIO należąca do Laboratorium Kosmetyków Naturalnych Farmona wprowadziła proteinową linię do pielęgnacji ciała.

Tworzą ją dwa produkty przeznaczone przede wszystkim do skóry suchej i wymagającej regeneracji: żel pod prysznic oraz balsam do ciała.

Proteiny nie tylko w pielęgnacji włosów

Proteiny są składnikami dobrze znanymi z produktów do włosów, ale znajdują zastosowanie także w kosmetykach do ciała. W formułach kosmetyków wykorzystano hydrolizowane proteiny pszenicy oraz ekstrakt z morwy pacyficznej. Proteiny tworzą na powierzchni naskórka delikatny film, pomagając ograniczyć utratę wody oraz wygładzić skórę.

Żel pod prysznic i balsam do ciała my’BIO

Proteinowy żel pod prysznic zawiera 97 proc. składników pochodzenia naturalnego. W formule, poza proteinami pszenicy i ekstraktem z morwy pacyficznej, znalazły się m.in. gliceryna, d-pantenol i kwas mlekowy. Produkt jest przeznaczony do oczyszczania i pielęgnacji skóry suchej i wrażliwej.

Drugą nowością jest proteinowy balsam do ciała, również oparty w 97 proc. na składnikach pochodzenia naturalnego. Formuła łączy proteiny pszenicy i ekstrakt z morwy pacyficznej z olejami ze słodkich migdałów, sojowym, rycynowym i kokosowym, a także d-pantenolem, masłem shea oraz witaminą E.

Żel dostępny jest w pojemności 500 ml w cenie 19,99 zł, a balsam 400 ml w cenie 23,99 zł. Kosmetyki my’BIO posiadają certyfikat Viva dla wegetarian i wegan.