CSR w obliczu pandemii
CSR w obliczu pandemii

Wiele polskich firm i marek w ostatnich dniach podejmuje szereg działań, które mają wesprzeć walkę z rozprzestrzeniającym się koronawirusem. Wspierają finansowo szpitale, przekazują produkty, fundują sprzęt, organizują posiłki dla personelu medycznego.

Z jednej strony dlatego, by po prostu w tej trudnej sytuacji pomóc. Ale też dlatego, że lawinowo rezygnują z reklamy: z powodu sytuacji finansowej oraz dlatego, że w ich ocenie reklamowanie się obecnie jest nie na miejscu. Dlatego też aktywności w obszarze CSR są dla nich jedynym możliwym wyjściem w tej sytuacji. Dzięki takiemu zaangażowaniu sporo jednak zyskują - zwiększa się bowiem lojalność konsumentów i zaufanie do marek - komentują dla Wirtualnemedia.pl eksperci od wizerunku.

Co przede wszystkim  zyskują marki? - Przede wszystkim zwiększa się lojalność konsumentów i interesariuszy. Wzrost świadomości społecznej konsumentów powoduje, iż w swoich wyborach kierują się oni także zaufaniem do danej firmy i jej wizerunkiem. Rosnąca grupa konsumentów zwraca uwagę na przestrzeganie zasad społecznej odpowiedzialności oraz ogólną reputację firmy. Czynienie dobra w chwili tak negatywnego w skutkach kryzysu jest zawsze doceniane przez konsumentów - podkreśla Karolina Siudyła, CEO agencji MagnifiCo. Nie ma nic przeciwko temu, by marki szeroko informowały o udziale w tego rodzaju akcjach - dzięki temu można zaangażować społeczność i wspólnie działać.

Na temat pomocy firm kosmetycznych pisaliśmy, m. in. o incjatywach Bandi, Glov czy Dermedic.

# Społeczny biznes
reklama