MENU zamknij MENU

Wszystko o polskiej branży kosmetycznej

Jaka reklama? Kosmetyki w poszukiwaniu skuteczności przekazu i zasięgów
Jaka reklama? Kosmetyki w poszukiwaniu skuteczności przekazu i zasięgów

Drogeryjne półki puchną. Setki możliwości. Kremów. Perfum. Kolorówki. Obok marek dobrze znanych, coraz częściej można zobaczyć nowe produkty stworzone przez młode firmy, a do tego jeszcze dochodzą marki własne sieci handlowych.

Czy można w tej ofercie wybrać dobrze? Czy raczej zawsze wybór będzie w jakiejś części przypadkowy? Czy zachowaniami konsumentów można wciąż sterować?

Szacuje się, że już teraz sprzedaż kosmetyków w Polsce przekracza 16 mld zł, a rynek wciąż rośnie. Patrząc z perspektywy producenta: jest się o co bić. O polskiego konsumenta, a raczej konsumentkę, bo to ona odpowiada przede wszystkim za zakupy w tej kategorii, walczą zagraniczne koncerny, ale polskie firmy nie zostają w tyle. Przekartkowanie pierwszego lepszego magazynu dla kobiet pokazuje, co jest głównym orężem tej walki o uwagę: reklama.

Krem daje życie wydawcom

Od zawsze działy reklamy wydawnictw specjalizujące się w pismach dla pań - z różnych segmentów: i luksusowych i poradniczych -  najmocniej ceniły bliskie relacje z przedstawicielami biznesu kosmetycznego. To z kremów i szminek buduje się przede wszystkim budżety reklamowe tychże pism. O klienta trzeba więc zadbać, by uwzględnił dany tytuł, a najlepiej cały pakiet czasopism do aktywności reklamowych. Zrozumiałe to w sumie, bo każdy przecież biznes musi się spinać. Pierwszym argumentem wydawców na pewno są liczby. Wysokość nakładu, sprzedaż egzemplarzowa, grupa docelowa.

Ten ostatni czynnik nie jest jednak jakoś szczególnie istotny, patrząc choćby na to, co reklamuje się w pismach z tzw. segmentu luksusowego, a co w poradniczych. O ile rzeczywiście reklamy Diora w „Pani Domu” czytelniczka nie ujrzy, to w drugą stronę działa to całkiem inaczej - cała plejada kosmetycznych marek masowych obecna jest przecież w pismach definiujących się poprzez luksus.

Czy to dziwi? Może czasem wzbudzać ironiczne uśmieszki w komentarzach. Kiedy ukazał się pierwszy numer polskiego „Vogue”, przeładowany reklamami, w branżowym serwisie Wirtualne Media internauci pisali w kontekście kilku z nich, że brakuje tylko marki własnej Biedronki do kompletu. Rzeczywiście – grupy docelowe tytułu i marek reklamodawców miejscami jakby się rozjeżdżały. Z drugiej strony, kiedy wydawca ujawnił wysoką sprzedaż pierwszego numeru, a zestawi się to dodatkowo z bezwzględnymi liczbami, ilu mamy w kraju zamożnych Polaków, to okazuje się, że strategia, by pojawić się w  eleganckim magazynie z tanią marką drogeryjną, może nie jest wcale taka zła?:-) Wizerunkowo dziwacznie - i dla tytułu, i dla marki, ale skoro zasięg się zgadza to już coś! W końcu większość czytelniczek naszych luksusowych pism do luksusu wciąż tylko aspiruje, a kupuje w Rossmannie, chętnie na wyprzedażach – 55%.

Prawdopodobnie więcej zamożnych Polek czyta „Rzeczpospolitą” lub „Puls Biznesu”, niekoniecznie zaś kolorowe magazyny, ale jak świat światem firmy kosmetyczne nie reklamują się w dziennikach ekonomicznych;-)

Na marginesie: jest jednak coś niemerkantylnego. Tożsamość marki. Tej nie stworzy sama reklama. Ba, nadaktywność może ją wręcz rozmyć. Tak jak nie można być trochę w ciąży, tak nie można być marką luksusową, która jest marką masową;-) Przypomina to trochę kupowanie tytułów w XIX wieku, kiedy to z bogatego mieszczana nagle robił się baron...

W przypadku marek kosmetycznych, kiedy luksus kusi, można pokusić się o stworzenie marki masstige, zwłaszcza jak ma się dyrektora artystycznego z dobrym gustem. Ceny produktów pozostają w zasięgu klientek, ale wizerunek reklam i nowatorstwo produktów wyraźnie przesuwa się w stronę klasy premium. To jednak musi być naprawdę zrobione ze smakiem i wyczuciem. Inaczej jest fałsz, a tego konsumenci nie kupują...

Wrażliwość na reklamę

Czy użytkownicy zwracają uwagę na reklamę? Wydawca na pewno dostarczy badań, że tak – i to jak! Odbiorcy często mówią, że raczej nie. Ot, spojrzą na reklamę w piśmie i przerzucą kartkę dalej. Mignie reklama w TV, to szybko pilotem przeskakują na następny kanał. Zaczyna się blok reklamowy w radiu? No tu już trudniej - bo przed pełną godziną niemal wszędzie emitowane są reklamy;-) Co najwyżej można przyciszyć dźwięk.

Pojawiają się od czasu do czasu badania, które próbują dostarczyć argumentów za postepującą "ślepotą reklamową", która jest reakcją obronną na nadmiar reklam. Rozmaite badania psychologiczne potwierdzają jednak, że coś, co zobaczymy - choćby przypadkowo - zostaje w zakamarkach podświadomości i podczas zakupów, zwracamy częściej uwagę na produkt, który był promowany w gazecie, na billboardzie, w Internecie czy w telewizji. W przypadku kosmetyków dodatkowo wzmacnia to zainteresowanie konsumentek nowościami.

Osób, na które reklama nie działa zupełnie i takich, na które działa bardzo mocno, jest mało. Natomiast większość z nas w stopniu umiarkowanym ulega reklamom, ale często nie zdajemy sobie z tego sprawy

– mówiła w audycji "Obieg otwarty” w radiowej Trójce dr Alicja Grochowska ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej.

Przy codziennych zakupach nie zastanawiamy się nad każdym produktem. I wówczas szczególnie łatwo jest działać pod wpływem nieuświadamianych procesów. A jednym z nich jest to, że bardziej nam się podoba to, co znamy

– dodała.

Większy rozmach zwiększa sprzedaż

Im bardziej intensywna i wielokanałowa reklama, tym wyniki sprzedażowe są mocniejsze.  Na tę wielokanałowość stać największych. Przekłada się to potem również na rozmowy z kupcami, którzy wiedząc, że na nową linię szamponów i odżywek budżet będzie gigantyczny, zrobią jej więcej miejsca na półce, bo wiadomo, że będzie pięknie rotować. Więcej miejsca na półce, to większa widoczność. A większa widoczność zazwyczaj przekłada się na zdecydowanie większą sprzedaż. I tak to się kręci!

Wyróżnij się... i pozwól się zapamiętać

Najlepsze reklamy to te, które zapadają w pamięć pewnym charakterystycznym elementem. Może być to muzyka, slogan, estetyka, która natychmiast konotuje przekaz z marką. Świetnie zatem jest mieć pewien stały wyróżnik, charakterystyczny element, jakiś emblemat marki. Może zmieniać się reklamowana nowość, ale – jak w przypadku L’Oreal – pozostaje  domykająca pętla w postaci ponadczasowego hasła czy – jak w przypadku Dove – nowości są od jakiegoś czasu promowane poprzez różnorodność wystepujących w reklamie modelek, obalając tym samym mit wyidealizowanego kanonu piękna.

Pytanie, jakie producenci powinni sobie zadać jest proste: co jest takim wyróżnikiem mojej marki? Czy jest tej ciągłej zmianie layuotów i spotów reklamowych jakaś choćby jedna stała? Jaki ciąg skojarzeń u odbiorców wywołuje marka? Gdzie jestem, a gdzie chciałbym być;-)

Co w reklamach branży beauty irytuje?

Czy jest coś, co w reklamach kosmetyków wypada słabo, irytuje lub nudzi? Konsumentki coraz częściej podchodzą krytycznie do przesadnego retuszu fotografii, zatrudniania zbyt młodych modelek do reklamy produktów dedykowanych kobietom dojrzałym czy – to już opcja bardziej zaawansowanych i wymagajacych – pseudonaukowego bełkotu w komunikacji.

Czasem producenci kosmetyków piszą z taką emfazą i posługując się tak wyszukaną terminologią, jakby wynaleźli lek na raka, a nie nowy specyfik, który rewolucyjnie poskromi zmarszczki. Zresztą to epatowanie przymiotnikami: innowacyjny, przełomowy, najnowocześniejszy dewaluuje sie, kiedy to samo czytamy za którymś razem

– pisze jedna z internautek.

Więcej kreatywności!

Trochę dostaje się także nudzie i schematyczności. Jak był wysyp kosmetyków z witaminą C, to kilka konkurencyjnych marek miało reklamy bliźniaczo do siebie podobne. Produkty zresztą też… Jak jedna z marek lakierów do paznokci postawiła na niebanalne nazwy kolorów, w stylu „Hamak na Haiti”, to szybko poszli za tym inni gracze i dziś chyba większość właśnie poprzez taką opisowość definiuje kolory kolekcji… Gdy tylko któraś z marek pokaże się jako sponsor w talent show czy serialu, szybko znajdzie się kolejna, która zrobi dokładnie to samo. Taka strategia: po co wywarzać otwarte drzwi? Na zrobienie czegoś inaczej stać wyłącznie odważnych i bardziej kreatywnych. Najczęściej to domena młodych firm.

Konsumentki zastanawiają się też, czy w reklamie kremu naprawdę musi być pokazana modelka w pełnym, czasem wręcz wieczorowym makijażu? Czy ktoś, kto wypuszcza taką reklamę, naprawdę nie widzi jej sztuczności?

Poza tym kobiety pytają, dlaczego tak rzadko pojawia się jakaś ciekawa komunikacja, coś co człowieka wciągnie, zaintryguje, zabawi, poruszy?  Nie miałyby nic przeciwko, gdyby w reklamie kosmetyków pojawił się jakiś żart, jakieś puszczenie oka, przebicie napompowanego balonika doskonałości.

Copywriterzy powinni czasem pomyśleć, jak inaczej opowiedzieć o kremie czy szamponie. W taki sposób, w jaki nikt inny jeszcze tego nie zrobił. Skądinąd wiadomo, że czasem tak robią i powstają z tego super nowatorskie i świeże projekty kampanii, tylko najczęściej przepadają. Z obawy, że się nie spodobają, że są dziwne, że obrazek produktu za mały, że modelka nie dość ładna... Nic to. Walczyć ze sztampą, próbować jednak warto:-)

Dla przeciwwagi - to właśnie kreatywność jest często największą siłą mniejszych marek, z bardziej okrojonymi budżetami. Te od początku stawiają raczej na budowanie pewnej wspólnoty. Na zaintrygowanie odbiorcy nazwą, opakowaniem, komunikacją. Muszą się wyróżnić, by nie przepaść w tłumie.

Gotowi na zmiany?

Młode firmy stawiają zatem na ciekawszy, mniej standardowy design. Na podkreślanie tego, co jest w składzie i z jakich powodów w kosmetyku się znalazło. Sukcesy kilku marek pokazują, że nawet nie inwestując gigantycznych pieniędzy w reklamę, można na rynku się przebić. Czas temu sprzyja. Mamy teraz prawdziwe okienko transferowe do mocniejszego przyciągania konsumentów przez marki do tej pory raczej niszowe. Coraz częściej wraca jak refren tekst, że konsumenci mniej ulegają pokusie reklamy, a stają się bardziej poszukujący, dociekliwi, otwarci na zmiany.

Te młodsze firmy dobrze wykorzystały siłę social mediów. To one dały zasięgi i życie wielu markom. Ale przecież duże firmy też są on-line. Trudno zresztą nie być.

Reklama w onlinie

Dużo się w tej przestrzeni dzieje. Jedne kanały czy profile firmowe są interesujące, inne bardziej schematyczne. Na jednych jest jakieś prawdziwe życie, bez nużącej perfekcyjności, ale z pomysłem, na innych jest mnóstwo doskonale pięknych zdjęć, ale nudą wieje. Użytkownicy lubią prawdziwą interakcję. Bezpośredniość. Bycie w kontakcie. Czasem profil ma setki tysięcy polubień, a bez ustawienia sponsoringu posta, komentarzy niemal się w nim nie uświadczy. Nic dziwnego. Fanów można kupić, ale co to za fani? Tylko prawdziwi mają ochotę na jakiekolwiek aktywności w wirtualnym świecie marki.

Oprócz aktywności na profilach własnych, firmy kosmetyczne wykorzystują influencerki do promocji marek. W mediach społecznościowych sponsorowane lub kryptosponsorowane treści wylewają się na potęgę. Zdjęcia, hasztagi, lajki, relacje. Czy to rzeczywiście przekłada się na większą sprzedaż?

Stare powiedzenie głosi, że w reklamie połowa środków jest trafiona, połowa wyrzucona, tylko nie wiadomo, która. W Internecie ta zasada jest również prawdziwa – może jeszcze bardziej. Zresztą część odbiorców zaczyna w tej totalnej monetyzacji dostrzegać zagrożenie i znużenie siecią. Niektórzy wręcz futurologicznie zakładają, że musi pojawić się jakaś przestrzeń na zasadach starego, „niesprzedanego” Internetu, w którym treści były autentyczne, nie sponsorowane, a wyszukiwarki nie śledziły każdego kliknięcia, by później dopasować do tego wyświetlane reklamy.

Afera Facebookowa uprzytomniła przytomnym, że dla dużych wydawców jesteśmy niczym więcej jak produktem do sprzedania.

Tak czy inaczej: od reklamy raczej ucieczki nie ma. A już na pewno nie w tak konkurencyjnej branży jak kosmetyki. Na pewno zawsze warto mieć dobrze opracowaną strategię. Jak często, gdzie, w jakiej estetyce się pokazywać? Jak połączyć reklamę standardową i działania ponadstandardowe? Jak pokazywać się w mediach starych, jak w on-line? Jak grać, żeby wygrać?

Na  to ostatnie pytanie jednej dobrej odpowiedzi nie ma. Pewne jest jednak, że nie można pozostawać biernym: siedź w kącie aż znajdą cię - tak to nie działa...

W opinii ekspertów:

>>Nie tylko standardowa reklama, choć ta na pewno daje zasięgi...<<

Katarzyna Butrymowicz-Knap, dyrektor marketingu Bielenda Kosmetyki Naturalne
Klasyczne działania reklamowe są podstawą każdej kampanii promocyjnej. Zapewniają najszerszy, potwierdzony zasięg oraz pozwalają budować częstotliwość, a więc utrzymywać stałą obecność marki w świadomości konsumenta. To kluczowe w przypadku produktów masowych, jakimi są kosmetyki. Oczywiście opieranie się dziś tylko na standardowym podręczniku reklamy jest niewystarczające - zmieniają się konsumenci, ewoluuje świat mediów, zwiększa się konkurencja na rynku. W takim środowisku społeczno-mediowo-biznesowym zasada "Wyróżnij się albo zgiń" nabiera faktycznego znaczenia.
Zdając sobie z tego sprawę, każdego roku realizujemy kilka projektów specjalnych, które promują konkretną linię kosmetyków lub segment produktów i są skierowane do określonej grupy konsumentów. Stawiamy przy tym na kreatywne rozwiązania w zakresie mechanizmu takiej akcji, wybór nowoczesnych formatów mediowych czy współpracę z influencerami - osobami kształtującymi konsumenckie opinie "tu i teraz". W tym momencie uruchomiliśmy teaserowe działania dla trzeciej edycji naszego flagowego projektu specjalnego, czyli konkursu #ambasadorkaBielenda. Obecnie to jedna z najbardziej znanych tego typu akcji na polskim rynku kosmetycznym, doskonale rozpoznawalna w gronie młodych konsumentek. Natomiast już za chwilę, wraz z nadejściem wiosny, rozpoczynamy akcję #BielendaBodyChallenge2018, której celem jest propagowanie szerokiego portfolio kosmetyków Bielenda do pielęgnacji skóry ciała.

 

Magda Hajduk, właścicielka firmy Naturativ
Kobiety są naszymi głównymi klientami – stanowią aż 90% stałych klientów Naturativ. Mamy w ofercie także kosmetyki dla mężczyzn, ale tak jak w wielu branżach to kobiety są decydentkami i to one najczęściej kupują kosmetyki dla swoim partnerów. W związku z tym nasza strategia komunikacji skupia się na tym, żeby być blisko kobiet. Stawiamy przede wszystkim na aktywność w mediach społecznościowych. Na Facebooku dzielimy się ekspercką wiedzą – stworzyłyśmy dedykowaną grupę, a na naszym profilu publikujemy często posty, w których pokazujemy jak stosować kosmetyki naturalne, żeby najefektywniej wykorzystać ich działanie, na co w składach kosmetyków zwracać uwagę,  jak działają poszczególne składniki. Te publikacje cieszą się największą klikalnością i odzewem.
Kobiety do nas piszą, dopytują, chcą dodatkowych  informacji. Na Instagramie inspirujemy i chcemy „cieszyć oko” - wypracowałyśmy w tym celu swój styl wizualnej komunikacji w tym serwisie. Regularnie pojawiamy się z warsztatami, wystąpieniami czy ze stoiskiem na największych i uznanych targach oraz konferencjach związanych ze slow life, ekologią i naturalnością. Nie tylko w Polsce, ale także zagranicą. Ostatnio w Los Angeles. W marcu wystartowałyśmy  z nową inicjatywą – cyklem rozmów Women Power by Naturtativ. Pomyślałyśmy, że mając w otoczeniu kobiety, które podzielają nasze wartości jak zdrowie, świadome życie, pasja, uważność, chcemy nimi zainspirować naszych fanów i klientów. Na naszym blogu i w kanałach społecznościowych można już przeczytać wywiad z Kariną Królak, projektantką ekologicznej biżuterii, współtwórczynią projektu RE4REST - roślinnych instalacji z recyclingowych plastikowych butelek, a także obejrzeć video rozmowę z Anną Kaczorowską Mentalną Trenerką Fitness, który kilka lat temu zmieniła swoje życie, a teraz wspiera w tym inne kobiety. Mamy już zaplanowane kolejne wywiady, które sukcesywnie będziemy publikować w swoich kanałach.

 


Joanna Skrobisz- Sowińska, prezes firmy Biolonica

Konkurencja marek kosmetycznych jest bardzo duża. Każdego dnia firmy prześcigają się w znalezieniu sposobu na przyciągnięcie uwagi klientów. Jesteśmy na rynku od niedawna, ale intensywnie go obserwujemy. Nie jest on łatwy dla mniejszych firm. Nowe marki w obecnych czasach mogą skorzystać z nieograniczonych możliwości, jakie daje im internet i social media. Współpraca z influencerami daje możliwość pokazania produktu bardzo dużej grupie osób, a rzetelna prezentacja przez blogerkę działa jak marketing szeptany. Produkt jest bardzo chętnie polecany kolejnym osobom. Oczywiście warto, aby współpraca z influencerami szła w parze z działaniami media relations. Każde z tych działań dociera do różnych grup, które są bardzo ważne dla naszej marki i jak widzimy przynoszą efekty.


Lidia Lewandowska, Wirtualne Kosmetyki

Czytaj także:

Dlaczego marka to wciąż wielka siła w dyspozycji firmy?
Kosmetyki kolorowe - segment na dużym plusie
Idzie nowe - rynek kosmetyczny przyciąga młode firmy
Jak firmy kosmetyczne wykorzystują media społecznościowe?
L'Oreal - globalna marka reaguje lokalnie

# Raporty tematyczne
baner wewnętrzny

OFERTY PRACY

Sprawdź i aplikuj!

Oferta pracy: Oceanic - Młodszy Specjalista ds. wdrożeń kosmetycznych Oferta pracy: Organique - Product Manager Eveline Cosmetics - Brand Manager Cosmo Group: Regionalny Trener Sprzedaży/Manager w Dziale Szkoleń Produktowych Laboratorium Kosmetyczne FLOSLEK: Starszy Specjalista ds. Kontroli Jakości Oferta pracy: Oriflame - Koordynator ds. Ciągłego Doskonalenia Oferta pracy: Bio-Estetic - Account Manager Oferta pracy: Tenex - Specjalista ds. marketingu Oferta pracy: Senior R&D Formulation Specialist - Wrocław Oferta pracy: Abriga -  Specjalista ds. sprzedaży na rynek hiszpański i brytyjski Oferta pracy: Nuco - Specjalista ds. Kreacji Oferta Pracy: Bielenda Kosmetyki Naturalne - Specjalista ds. Zakupów Oferta pracy: Bielenda Kosmetyki Naturalne - Brand Manager Orkla Care - Technolog w Dziale Badań i Rozwoju BodyBoom - Młodszy Specjalista ds. Marketingu Dax Cosmetics - Junior Product Manager Silcare - Safety Assessor Laboratorium Kosmetyczne Dr Irena Eris - Kierownik ds. Kluczowych Klientów Indigo - Specjalista ds. zakupów Ados Cosmetics - Specjalista ds. eksportu Premium Distribution - Koordynator ds. szkoleń Henkel - Digital Manager Perfumesco - Category Manager-Kupiec Super-Pharm Manager Działu Drogeryjnego i Kosmetycznego Oceanic - Kupiec Strategiczny Beliso - Specjalista ds. marketingu Yonelle - Specjalista ds. Kontroli Opakowań MAC Brand Support Laboratorium Kosmetyczne Dr Irena Eris - Specjalista ds. Digital Marketingu Miraculum - Kierownik ds. Kluczowych Klientów Estee Lauder - Marketing Manager Oriflame - Specjalista ds. Zakupów Yope - Eksport Manager Laboratorium Kosmetyczne Joanna  - Kierownik ds. sieci aptecznych PGD Polska - przedstawiciel handlowy ds. Procter&Gamble Eveline Cosmetics - Technolog produkcyjny Technolog - rekrutacja ukryta Torf Corporation - Manager Produktu Miya Cosmetics - Specjalista ds. marketingu Dax Cosmetics - Senior Product Manager Laboratorium Kosmetyków Naturalnych Farmona - Senior Brand Manager Body Boom - Młodszy specjalista ds. marketingu Inglot - Copywriter - Specjalista ds. marketingu internetowego SPECJALISTA DS. REKLAMY I PUBLIC RELATIONS - OCEANIC Beauty of Science - menadżer sprzedaży i marketingu - Wrocław Laboratorium Kosmetyczne Dr Irena Eris - Młodszy Specjalista ds. pozyskiwania danych i prognozowania sprzedaży Makear - specjalista ds. marketingu/Wrocław Henkel Polska - Program Rozwojowy w Dziale Marketingu Beauty Care Beauty In - Specjalista ds. marketingu Bielenda Kosmetyki Naturalne - Specjalista ds. Eksportu Młodszy Inżynier Projektu - Beiersdorf Manufacturing Poznań L'Erbolario - Konsultantka ds. Urody i Sprzedaży mutex/ocfipreoqyfb/mutex Health & Beauty Care - Project Manager mutex/ocfipreoqyfb/mutex Laboratorium Kosmetyczne Dr Irena Eris: Młodszy Specjalista ds. Obsługi Klienta – Rynki Międzynarodowe mutex/ocfipreoqyfb/mutex Coty Polska - Młodszy kierownik ds. kluczowych klientów FK Pollena Ewa SA - Specjalista ds. marketingu Agencja pośrednictwa pracy - Product Manager (branża kosmetyczna i/lub farmaceutyczna) Laboratorium Kosmetyczne Floslek - Specjalista ds. marketingu La Rive - Przedstawiciel handlowy ds. rynku tradycyjnego i nowoczesnego MPS Koszalin - Kierownik Działu Kontroli Jakości MPS Koszalin - Specjalista ds. sprzedaży butelek z tworzyw sztucznych Laboratorium Kosmetyczne Dr Irena Eris - Kierownik Produktu Kontigo - Kierownik Sklepu Eveline Cosmetics - Elektromechanik Tenex - Key Account Manager Rekrutacja ukryta - Marketing Manager Torf Corporation - Manager Produktu Komplex-Torus Młodszy Kupiec Verona Products Professional - Kierownik Sprzedaży Orkla - Przedstawiciel Handlowy/Kosmetyczny Tenex Product Manager Clochee sp. z o.o. - Specjalista ds. Sprzedaży MPS International Sp. z o.o. - Technolog MPS International Sp. z o.o. - Koordynator Sekcji Badań i Rozwoju Laboratorium Kosmetyczne Joanna - Product Manager Dax Cosmetics - Product Manager Clarena - Specjalista ds. Regulacji Superpharm - Konsultant/ka ds. urody, Białystok Hebe Kierownik Sklepu Drogeryjnego

NEWSLETTER

Zapisz się już dzisiaj!

Chcesz być na bieżąco? Nasz newsleter jest dla Ciebie idealny!