MENU zamknij MENU

Wszystko o polskiej branży kosmetycznej

Marzy nam się, by klienci zaczęli porównywać nie tylko ceny, ale też składy i stopień zaawansowania produktu - rozmowa z Justyną Żukowską-Bodnar, współwłaścicielką marek Alkemie oraz MomMe
Marzy nam się, by klienci zaczęli porównywać nie tylko ceny, ale też składy i stopień zaawansowania produktu - rozmowa z Justyną Żukowską-Bodnar, współwłaścicielką marek Alkemie oraz MomMe

O firmie, marce i planach biznesowych w rozmowie z portalem WirtualneKosmetyki mówi Justyna Żukowska-Bodnar, współwłaścicielka marek Alkemie i MomMe, osoba ze sporym doświadczeniem w branży kosmetycznej, a prywatnie eco-freak - jak sama siebie określa...

>> Skuteczne produkty zawsze się obronią<<

Skąd pomysł na założenie własnej firmy kosmetycznej?
J. Ż-B: Mamy 15 letnie doświadczenie w branży kosmetycznej, nabyte na stanowiskach dyrektorskich w czołowych polskich firmach kosmetycznych. W 2008 roku wyspecjalizowaliśmy się w procesach produkcji naturalnych kosmetyków. Choć ta specjalizacja branży kosmetycznej nadal jest niszą, była zgodna z naszymi przekonaniami i wizją firmy. Cztery lata temu, stworzyliśmy własną markę naturalnych kosmetyków dla dzieci – MomMe Cosmetics. Chcieliśmy wprowadzić na rynek czyste i bogate kosmetyki, które będą realnie pomagały dzieciom, szczególnie z problemem atopii. Postawiliśmy wszystko na jedną kartę. MomMe zostało docenione przez środowisko rodziców, którym zależy na naturalnych składach kosmetyków. Stwierdziliśmy więc, że teraz pora na kosmetyki dla dorosłych, które od dawna budowały się w duży projekt. Połączyliśmy naszą wiedzę z wiekową tradycją, wiedzą zielarzy, szeptunek i uzdrowicieli, profesorów botaniki, chemii i fizyki z najnowszymi odkryciami kosmetologii. Wykorzystaliśmy najefektywniejsze naturalne substancje, których działanie poparto twardymi dowodami w postaci testów klinicznych. I tak powstały kosmetyki Alkemie, czyli nowy wymiar kosmetyki naturalnej.

Co waszym zdaniem jest w tym biznesie najważniejsze?
Uczciwość. Na każdym polu. Innowacyjność i umiejętność przewidywania trendów. Biznes kosmetyczny wymaga  nieustanego śledzenia światowego rynku surowcowego i odpowiedniego prowadzenia wdrożeń. Dobre, skuteczne produkty, zawsze się obronią.

Plany kontra rzeczywistość – czy okazało się, że coś trzeba zmodyfikować, by biznes po prostu szedł lepiej?
Firma to żywy organizm, zwłaszcza tak dynamicznie rozwijająca się jak nasza. Nieustannie korygujemy obrane tory i tak jak wszyscy popełniamy błędy. Staramy się na nich uczyć i błyskawicznie je naprawiać. Zdecydowanie doba jest dla nas za krótka i rąk do pracy nigdy nie jest za dużo. Wybór specjalizacji w kosmetyce naturalnej to cała masa problemów. Stworzenie stabilnej receptury jest dużo trudniejsze niż w wypadku klasycznej chemii kosmetycznej, surowce w różnych partiach różnią się od siebie choćby dlatego, że pora zbioru lub stopień nasłonecznienia były inne. Często zdarzają się różnego rodzaju problemy z dostawami do Polski. Gama konserwantów jest okrojona, a każdy surowiec posiada swój specyficzny zapach. Na szczęście dostępność i stopień zaawansowania surowców naturalnych dzisiaj, a pięć lat temu, to niemal przepaść. Tylko od wiedzy i wyobraźni wdrożeniowca zależy jak skuteczny będzie jego produkt.

>>Wdrażamy niekonwencjonalne rozwiązania<<

Reagujecie w biznesie od razu na rozmaite pomysły, sugestie czy też wolicie dać sobie więcej czasu na podjęcie ewentualnych działań?
Staramy się cały czas rozwijać. Przez cały rok pracujemy nad czymś nowym: nad nową, lepszą recepturą, nad nowym produktem, nad nową linią czy nad nową marką. Projektujemy również prywatne marki dla naszych klientów, więc każdy dzień jest dla nas wyzwaniem. Nie osiadamy na laurach, ponieważ uwielbiamy tworzyć nowe kosmetyki, szukać innowacyjnych, niewykorzystanych dotąd surowców oraz ciągle zbierać i katalogować pomysły na wygląd marki. Za sugestie zmian zasze jesteśmy niezwykle wdzięczni. Nieistotne czy płyną od naszych partnerów biznesowych, od klientów czy od naszych bliskich... Podczas cyklicznych „burz mózgów” omawiamy je i wprowadzamy w życie te najtrafniejsze.

Skąd Waszym zdaniem wziął się boom na kosmetyki naturalne?
Jako konsumenci zaczynamy być coraz bardziej świadomi. Mówimy „sprawdzam” nie tylko producentom kosmetyków, ale także firmom produkującym jedzenie i ubrania. Oczekujemy od rynku uczciwości, zdajemy sobie sprawę z kosztów takiej postawy, ale każdy czuje różnice w smaku pomiędzy marchewką dostępną w hipermarkecie a marchewką bio od lokalnego rolnika. Mamy możliwość wyboru, która sprawia, że stajemy się świadomymi konsumentami, którzy czytają składy kosmetyków, interesują się pochodzeniem surowców oraz polityką produkcyjną prowadzoną przez producenta. Sami tacy jesteśmy i to właśnie tacy klienci są dla nas najcenniejszy, ponieważ wiemy, że docenią nasze starania o najlepsze składniki i walkę o najwyższą jakość naturalnych kosmetyków, która często nie jest prosta.

Co zatem odróżnia Alkemie od innych firm działających w tym segmencie?
Na pewno własny dział R&D, który jest prawdziwą kopalnią pomysłów. Prowadząc wdrożenia dokładnie wiemy, jaki efekt chcemy uzyskać i jakich środków potrzebujemy do jego realizacji. Uczestniczymy we wszystkich najważniejszych imprezach targowych na świecie, na których pokazywane są nowości surowcowe, przewidywane trendy i mamy możliwość osobistego spotkania z dostawcami ze wszystkich kontynentów. W tym roku na In-Cosmetics London, nasza linia MICROBIOME, była pokazywana jako wzór wykorzystania prebiotyków i probiotyków w terapii skóry wrażliwej. Od wielu lat wdrażamy jako pierwsi niekonwencjonalne rozwiązania, wykorzystujemy wyłącznie najlepsze surowce i zaawansowane technologie produkcji. Nie boimy się trudnych tematów, które należy „wytłumaczyć konsumentom”, bo proces edukacji w naszej niszy jest niezwykle istotny.

Produkt, z którego jesteście w firmie szczególnie dumni?
Nie można bardziej kochać jednego dziecka. Choć naszym marzeniem i dumą jest ALKEMIE, które kiełkowało jako projekt przez wiele lat. Gdy przeszliśmy do etapu realizacji  spośród tysięcy surowców na świecie wybraliśmy wyłącznie te najlepsze, najnowsze, najbardziej nagrodzone, z najlepszymi testami i w ogóle naj:-)! Miało być skutecznie i z najlepszej półki - i dokładnie tak się stało. Każdy produkt to rozwiązanie problemu - i to potwierdzają osoby, które już miały możliwość wypróbowania naszych kosmetyków. 

A nad czym obecnie pracujecie?
Rozwijamy ofertę Alkemie o nowe produkty detaliczne i przygotowujemy markę do wprowadzenia na rynek profesjonalny. Wdrożenia zaplanowane są do końca 2018 roku i będą to na pewno innowacyjne propozycje odpowiadające obecnym problemom cywilizacyjnym. Rozwijamy również nasze marki za granicą. Każdy z dystrybutorów wymaga od nas wsparcia, ponieważ każdy rynek rządzi się innymi prawami.

Gdzie konsumenci mogą nabyć Wasze produkty?
MomMe dostępne jest w sieci drogerii Superpharm, Rossmann i Hebe oraz w wielu sklepach z żywnością ekologiczną i artykułami dziecięcymi. Alkemie w chwili obecnej dostępne jest w Polsce wyłącznie w naszym sklepie internetowym oraz hotelach SPA, ale rozmowy z naszymi partnerami handlowymi trwają i mamy nadzieję, że wkrótce dostępność stacjonarna produktów się zwiększy.

>>Najważniejsza jest wytrwałość i spójność w firmie<<

Czy informacje zwrotne od klientów są dla Was ważne czy raczej trudno Was jakoś szczególnie zaskoczyć?
Informacje zwrotne od klientów są dla nas bardzo ważne. Często zdarza się, że ktoś zwraca nam uwagę na szczegół, o którym wcześniej nie pomyśleliśmy, choć po tysiąckroć analizujemy każdy aspekt produktu. Staramy się wówczas odpowiedzieć na potrzeby naszych klientów. Już kilkukrotnie wprowadzaliśmy zmiany przy MomMe. Alkemie jest dopiero kilka miesięcy na rynku i klienci dopiero zaczynają dzielić się z nami swoimi spostrzeżeniami.

Jakie kroki milowe wytyczyliście Waszej firmie? I jakie najważniejsze wyzwania jeszcze przed Wami?
Mamy wrażenie, że każdy krok jest milowy i zawsze pod górkę. Czasami robimy 3 kroki do przodu, a cztery wstecz. Najważniejsza jest wytrwałość i spójność w firmie. Razem możemy więcej i tylko razem jako team stanowimy pełną wartość. Łatwo się poddać kiedy wydaje się, że wszystko sprzymierzyło się przeciwko nam, ale trzeba zacisnąć zęby i przeć dalej do przodu, bo każdy nawet najmniejszy sukces działa jak paliwo rakietowe i dodaje skrzydeł.

Kosmetyk idealny dla każdego pewnie oznacza coś nieco innego. A dla Was – niech będzie to taka zupłenie prywatna, nieocenzurowana definicja?
Kosmetyk idealny dla nas, to taki, który działa wielowymiarowo, dostarcza klientowi kompleksowe rozwiązanie problemu i odpowiada na wszystkie potrzeby skóry. To zaawansowany skład, wysoka przenikalność i biodostępność. Najwyższe stężenia składników aktywnych, a nie marketingowe stężenia placebo. Marzy nam się, by klienci zaczęli porównywać nie tylko ceny, ale też składy i stopień zaawansowania produktu.


Justyna Żukowska-Bodnar: od 15 lat związana z branżą kosmetyczną i SPA. Wieloletni szkoleniowiec, twórca autorskich masaży i rytuałów zabiegowych. Od 9 lat zajmuje się produkcją kosmetyków na rynek detaliczny i profesjonalny zarówno w Polsce jak i poza jej granicami. Trendsetter, twórca linii kosmetyków wielokrotnie nagradzanych za innowacyjność, skuteczność i niesztampowe podejście do kosmetologii. Autorka wielu publikacji w prasie branżowej i lifestylowej. Nie boi się wprowadzania do kosmetyki nieszablonowych rozwiązań. Nie ustaje w poszukiwaniu inspiracji, uczestnicząc w największych światowych konferencjach i targach branżowych. Współwłaścicielka marki Alkemie oraz MomMe Mother & Baby Natural Care. Autorka pierwszego w Polsce SPA dla wegetarian i wegan oraz dwukrotnie nagrodzonego SPA PRESTIGE SPA AWARDS najlepszego programu programu Femi & Baby SPA (2014/15 i 2016). Totalny eco-freak, który czyta wszystkie etykiety, uwielbia zdrowe jedzenie, a w swoim ogrodzie nie posiada już ani jednego metra kwadratowego dla nowych roślin i kwiatów. 

# Newsy producenci
baner wewnętrzny

NEWSLETTER

Zapisz się już dzisiaj!

Chcesz być na bieżąco? Nasz newsleter jest dla Ciebie idealny!