MENU zamknij MENU

Wszystko o polskiej branży kosmetycznej

Najpierw namierzyli i zlikwidowali nielegalną wytwórnię perfum, a potem… przywłaszczyli sobie towar
Najpierw namierzyli i zlikwidowali nielegalną wytwórnię perfum, a potem… przywłaszczyli sobie towar

Kilkunastu funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego Policji zostało zatrzymanych 4 marca na polecenie Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Kilku już usłyszało zarzuty, wobec dwóch śledczy wysłali do sądu wnioski o areszt. Według informacji przekazanych przez RMF FM, chodzi o 17 funkcjonariuszy, którzy w połowie lutego likwidowali nielegalną rozlewnię perfum.

- Policjanci bazując na własnych ustaleniach, w porozumieniu z Prokuraturą Okręgową w Warszawie i kierownictwem CBŚP zatrzymali do wyjaśnienia kilkunastu funkcjonariuszy CBŚP z Warszawy. Wyjaśniane są okoliczności sprawy dotyczące możliwości przekroczenia uprawnień - informował po południu Dawid Marciniak z Komendy Głównej Policji.

- Intensywne czynności procesowe w tej sprawie trwają od 2 marca 2017 r. Dzisiaj zatrzymano kilkunastu funkcjonariuszy Policji

- mówi prok. Michał Dziekański, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

- Dotychczas w związku z zagrożeniem surową karą i obawą matactwa skierowano dwa wnioski o zastosowanie tymczasowego aresztowania. O innych decyzjach związanych ze sprawą nieprawidłowości przy zabezpieczaniu hurtowych ilości podrobionej odzieży, obuwia, kosmetyków i zegarków będziemy informowali na bieżąco. Stosownie do ustaleń nadal trwających czynności dowodowych, Prokuratura jest gotowa stawiać kolejne zarzuty podejrzanym niezależnie od pełnionych przez nich funkcji

- dodaje rzecznik.

Prokuratura nie precyzuje o jakie zarzuty chodzi, ale według nieoficjalnych informacji portalu tvnwarszawa.pl, najważniejsze z nich to przywłaszczenie mienia w połączeniu z przekroczeniem uprawnień. Niektórzy policjanci mieli bowiem zabrać dla siebie rzeczy, które skonfiskowali przestępcom.

Jak podaje RMF FM, w zarządzie CBŚP trwa kontrola.

Likwidacja podwarszawskiej rozlewni nielegalnych perfum była jedną z największych takich akcji w historii (pisaliśmy o tym tutaj). W związku z tą sprawą policjanci z CBŚP dwukrotnie dokonywali zatrzymań: w grudniu 2016 r. i dwa miesiące później - w lutym 2017 r. Magazyny z gotowym towarem znajdowały się w miejscowościach Opacz Kolonia, Michałowice, Milanówek, Biskupice i Piastów. Tam policjanci znaleźli podrobione perfumy znanych światowych marek o wartości ponad 10 mln zł. Policjanci i celnicy weszli również do drukarni, gdzie produkowane były opakowania, jak i do pakowalni podrobionych produktów, gdzie zabezpieczono 18 palet tzw. poligrafii opakowań do konfekcjonowania kosmetyków.

# Newsy handel
baner wewnętrzny

NEWSLETTER

Zapisz się już dzisiaj!

Chcesz być na bieżąco? Nasz newsleter jest dla Ciebie idealny!